Pani Kopacz do rowu kopać rowy do dwóch metrów w głąb...jak się pani czuje po tych wszystkich zapewnieniach, że jest wszystko ok w katastrofie smoleńskiej? Jak się czujecie po szybkim załatwianiu "sprawy"? Nie uniosła pani ciężaru sprawy, nie zadbała pani jak i cały rząd, aby śledztwo bylo poprowadzone profesjonalnie jak na zachodzie...wirzyła pani rosjanom...pani powinna sama zadbać o wszystko, wziąść się do roboty, a nie wierzyć...
Jak się pani czuje gdy Rosjanie po katastrofie swojego samolotu w Indonezji beznamiętnie stwierdzili, że podejrzewają działanie zewnętrzne i wyjaśniają kwestię katastrofy na własną rękę...nikt nie zaprzeczył, nikt nie wyśmiał spiskowej teorii... a wy mieliście strach w oczach myślac o takiej możliwości...
Nowe okoliczności wokół ofiar katastrofy są mażdżące...
Jesteście maluczcy...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)