Podniesienie drugiego progu podatkowego. Polska 2050 i prezydent "za"
Punktem zapalnym w koalicji rządowej okazał się niedawny wpis Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz dotyczący podniesienia drugiego progu podatkowego do poziomu 140 tys. złotych. Minister funduszy sugerowała, że najważniejsze jest wypracowanie dobrego rozwiązania, a mniej istotne pozostaje to, czy projekt zmian miałby charakter rządowy czy poselski.
Do tych słów odniósł się w Polsacie News Adam Szłapka. Rzecznik rządu zaznaczył, że forma procedowania takich zmian ma "fundamentalne znaczenie”. – To, czy projekt jest rządowy, czy poselski, ma w tym przypadku znaczenie fundamentalne. Najpierw tego typu informacje muszą być uzgodnione z ministrem finansów – powiedział Szłapka.
Polityk dodał również, że publikowanie publicznych deklaracji dotyczących podatków bez wcześniejszych konsultacji z resortem finansów jest "niewłaściwe".
Szłapka: To nie leży w kompetencjach minister funduszy
W programie "Graffiti” rzecznik rządu został zapytany wprost, czy minister funduszy przekroczyła swoje kompetencje. – To po prostu nie jest zakres jej kompetencji – odpowiedział Adam Szłapka.
Polityk próbował łagodzić napięcia wokół samej wymiany zdań między politykami koalicji. Stwierdził jednak, że kwestie dotyczące progów podatkowych powinny być omawiane przede wszystkim z ministrem finansów. – Najpierw trzeba się zapytać pana ministra finansów Andrzeja Domańskiego i wtedy można o takich rzeczach mówić publicznie – zaznaczył.
Do wpisu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz odniósł się również Paweł Graś, wieloletni współpracownik premiera Donalda Tuska. Graś ironicznie zapytał, czy "ktoś pani minister na konto się włamał”.
Szłapka zapytany o wpis Grasia nie chciał jednak rozwijać tego wątku i odciął się od personalnych uszczypliwości. – Złośliwości bym zostawił na boku – stwierdził rzecznik rządu.
Będzie dymisja minister klimatu?
Kolejną sytuacją sporną jest los minister klimatu. Większość klubu Polski 2050 skłania się do głosowania wspólnie z opozycją ws. wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski. Ma to związek z odrzuceniem zaproszenia na rozmowy z partią na temat systemu kaucyjnego i zmian kadrowych w Banku Ochrony Środowiska. Donald Tusk zagroził końcem koalicji, jeśli formacja Pełczyńskiej-Nałęcz przyczyni się do odwołania minister klimatu. PSL nawołuje do obrony członka rządu w Sejmie. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz również sugerował, że głosowanie za dymisją ministra oznacza wyjście z koalicji.
Fot. Adam Szłapka, rzecznik rządu/Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (15)