Tusk: "Zdrada Nawrockiego czy działanie lobbystów?". Będzie uchwała o SAFE

Redakcja Redakcja Rząd Obserwuj temat Obserwuj notkę 91
Donald Tusk podczas porannego posiedzenia rządu, zwołanego na skutek prezydenckiego weta do ustawy o SAFE, zarzucił Karolowi Nawrockiemu zdradę lub działanie pod interes zagranicznych lobbystów. Premier zadeklarował, że SAFE i tak wejdzie w życie, bo rząd przyjmie uchwałę w tej sprawie.

Nadzwyczajne posiedzenie rządu po wecie prezydenta ws. SAFE

Decyzja o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia rządu zapadła po czwartkowym orędziu prezydenta Karola Nawrockiego, w którym zapowiedział on, że nie podpisze ustawy dotyczącej programu SAFE.

W KPRM pojawił się także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który może uczestniczyć w obradach na podstawie przepisów ustawy o Radzie Ministrów. Zgodnie z tymi regulacjami przedstawiciel prezydenta bierze udział w posiedzeniach rządu, gdy omawiane są kwestie bezpieczeństwa i obronności państwa. Wczoraj trwały spekulacje, czy Bogucki zostanie wpuszczony na obrady. Z przecieków do dziennikarzy wynikało, że tak się nie stanie. 

Premier podkreślił na wstępie, że rząd zakładał możliwość weta ze strony głowy państwa. Jak zaznaczył, planowano wspólne zainaugurowanie programu SAFE w symbolicznym momencie – w 20. rocznicę wejścia Polski do NATO.

- Chcieliśmy, aby cała Polska zobaczyła, że tak jak wtedy jesteśmy w stanie ponad podziałami stanąć ramię w ramię i przyjąć wielki program za setki miliardów złotych przy wsparciu państw NATO i całej Europy – powiedział premier.

Donald Tusk o decyzji Karola Nawrockiego

Szef rządu stwierdził, że decyzja prezydenta wywołała - jego zdaniem - wiele emocjonalnych reakcji w kraju. - Dzisiaj padają bardzo ostre słowa, ludzie w Polsce zastanawiają się, czy to jest zdrada, czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku – stwierdził Donald Tusk na początku posiedzenia Rady Ministrów. Zaznaczył jednocześnie, że nie chce w tym momencie rozstrzygać, "jakie były prawdziwe powody decyzji prezydenta". - Brak podpisu pod ustawą znacząco utrudnia realizację programu. Wczoraj był smutny wieczór, ale dziś nastał poranek, by działać - ocenił. 

Według Tuska decyzja prezydenta wywołała również zdziwienie wśród europejskich partnerów. Jak relacjonował, od rana otrzymuje telefony i wiadomości od przywódców z innych krajów, którzy pytają o powody takiego kroku.  


Rosjanie zajmują się SAFE? Tusk: Tylko oni rozumieją weto 

- Dzisiaj wszędzie w Europie zastanawiają się, co się stało, jak to jest możliwe. Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta - wymieniał premier.

Sprawdziliśmy. Większość rosyjskich mediów w ogóle nie jest zainteresowana konfliktem o SAFE. W większości kremlowskich mediów pojawiają się krótkie, kilkuzdaniowe omówienia dotyczące tematu i depesze na temat weta z cytatami prezydenta. Pojawiają się też komunikaty o reakcji Tuska na weto z podaniem wczorajszego wpisu szefa gabinetu na temat decyzji głowy państwa. Premier pisał, że Nawrocki "stracił szansę, by zachować się jak patriota". Zacytowała go rosyjska agencja TASS. 


image 


image

Premier przypomniał, że polski rząd od wielu miesięcy zabiegał o stworzenie w Unii Europejskiej mechanizmu finansowania zwiększania zdolności obronnych państw. Warszawa prowadziła intensywne rozmowy z partnerami europejskimi, aby przekonać ich do stworzenia programu SAFE - argumentował. - Krok po kroku przekonywaliśmy kraj po kraju. Zmusiliśmy instytucje europejskie, żeby przygotowały wielki projekt finansowania – w naszym przypadku Polski Zbrojnej - powiedział Tusk. 

Program SAFE zakłada udzielanie państwom UE niskooprocentowanych pożyczek do 2070 roku na zwiększenie wydatków obronnych. Projekt umowy dotąd nie był znany polskiemu rządowi. SAFE podlega pod rozporządzenie unijne z 2020 roku, zakładające mechanizm warunkowości. W ustawie o SAFE były też kamienie milowe, dotyczące kontraktów na zbrojenia. W Polsce środki miały być wykorzystywane za pośrednictwem specjalnego instrumentu finansowego zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. 


Rząd zapowiada realizację programu "Polska Zbrojna”. Będzie uchwała  

Premier zapewnił, że weto prezydenta nie zatrzyma planów zwiększania zdolności obronnych państwa. Rząd ma przyjąć uchwałę, która pozwoli uruchomić program "Polska Zbrojna” mimo braku przepisów wynikających z zawetowanej ustawy.

- Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, ale zrobimy to – zapowiedział Tusk. Według premiera przyjęcie uchwały rządu ma umożliwić rozpoczęcie realizacji programu w oparciu o inne instrumenty prawne i finansowe. W hierarchii aktów prawnych uchwała nie może zastąpić ustawy, zawetowanej przez prezydenta. To akt woli, który wiąże osoby w nim wskazane i nikogo poza nimi.  

 

Fot. Donald Tusk, premier/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj91 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (91)

Inne tematy w dziale Polityka