Czarzasty wykluczył posłów PiS. "Tylko nie mów nikomu"
Do incydentu doszło w trakcie piątkowego posiedzenia Sejmu. Poseł PiS Dariusz Matecki wniósł na salę plenarną duże zdjęcie przedstawiające premiera Donald Tusk z byłą działaczką Platformy Obywatelskiej i KO w Kłodzku, Kamilą L., opatrzone napisem "Tylko nie mów nikomu”.
Gdy polityk zbliżył się do mównicy, marszałek Czarzasty natychmiast zareagował. – Panie pośle! Panie pośle Matecki! Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu – zaczął prowadzący posiedzenie.
Po dwukrotnym przywołaniu do porządku lider Lewicy podjął decyzję o wykluczeniu posła z obrad, powołując się na regulamin Sejmu. – Panie pośle Matecki, pan nadal uniemożliwia prowadzenie obrad. Na podstawie art. 175 ust. 5 Regulaminu Sejmu podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Proszę opuścić salę posiedzeń – ogłosił. Na sali rozległy się wówczas okrzyki "precz z komuną”, nawiązujące do przeszłości Czarzastego w PZPR.
Kolejne zdjęcia i wykluczenie Michała Wosia
Mimo decyzji marszałka Matecki nie opuścił od razu sali i zaprezentował kolejne zdjęcie – tym razem przedstawiające wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska z Kamilą L.
Chwilę później podobne działanie podjął poseł PiS Michał Woś, który próbował ustawić zdjęcie przed mównicą. Czarzasty również w jego przypadku zastosował procedurę regulaminową – najpierw przywołał posła do porządku, a następnie zdecydował o jego wykluczeniu z obrad.
Po tych wydarzeniach marszałek zarządził krótką przerwę. Posłowie PiS początkowo pozostali na sali, a następnie skierowali się w stronę wyjścia.
Marszałek Sejmu zapowiedział, że sprawa nie zakończy się na samym wykluczeniu z obrad. – Na zachowania, które przeszkadzają w prowadzeniu Sejmu, również nie ma zgody – podkreślił Czarzasty. Jak poinformował, decyzje dotyczące ewentualnych konsekwencji wobec posłów zapadną na najbliższym posiedzeniu prezydium Sejmu.
Wyrok dla Kamili L. w tle sejmowej awantury
Zdjęcia prezentowane przez posłów PiS nawiązywały do sprawy Kamili L., byłej działaczki PO w Kłodzku.
19 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał ją na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze przemocy seksualnej oraz znęcanie się nad zwierzętami. Prokuratura żądała 18 lat pozbawienia wolności. W tej samej sprawie jej mąż został wcześniej skazany na 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa, w tym o charakterze zoofilskim.
Fot. Posłowie PiS Michał Woś i Dariusz Matecki w Sejmie/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (34)