Na szczęście na Stadionie Narodowym siedzieli piknikowi kibice tacy jak Majdan i inni celebryci, którzy dostali bilety po znajomości od działaczy PZPN bo gdyby siedzieli prawdziwi kibice czy kibole ten stadion byłby już rozniesiony....chyba jednak PZPN coś przewidział...
Przedstawiciel organizatora twierdził, że nie można otwierać dachu podczas takiego deszczu, a chwilę później architekt obiektu stwierdził, ze nie ma żadnego problemu, tylko niska temperatura nie pozwala na otwieranie...
Ktoś tu kłamie jak zwykle...bo na wysokich szczeblach w Polsce nie ma honoru i umiejętności przyznawania się do błędu...
Tu nikt za to nie odpowie...podobnie jak po katasrofie smoleńskiej...jeszcze szykują się nowe nominacje i podwyżki...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)