Na ponownym pogrzebie Prezydenta Kaczorowskiego nie było Donka ani Bronka...to nic nowego , Premier miał ważny wyjazd do Singapuru...a Bronek w Tatry... pewnie załatwia ziemię od górali pod nową zakopiankę...ciężko tyra...
Nie byli bo boją się pogrzebów...na jakich byli? Ostatnio ich wspaniały przyjaciel i przyjaciel Polaków Vaclaw Havel tez się nie doczekał, w ich imieniu wypchali niejakiego Wałęsę...on sam nie jechał we własnym imieniu...Nasz Prezydent świetnie wykonuje swoją pracę i super nas reprezentuje, aż do bulu...a już wiem, to trauma przy wpisywaniu w naszym imieniu kondolencji...to po wpisie w japońskiej ambasadzie..."bul" tak na niego wpłynął, że się boi pogrzebów...
RMF zdziwione? No to ja się dziwię, że oni się dziwią...może jeszcze TVN się zdziwi?



Komentarze
Pokaż komentarze (22)