Tusk przykładem dla nowych władz Gruzji i Rumuni...
Premier Rumuni wraz ze zwycięską partią próbują skompromitować swojego Prezydenta oraz ograniczyć mu jego kompetencje...dodatkowo chciano doprowadzić do jego wcześniejszego odejścia ze stanowiska.
A co się dzieje w Gruzji? Nowy promoskiewski Premier najpierw odgrażał się, że lepiej byłoby dla Prezydenta aby jak najszybciej opuścił kraj, potem stwierdził, że utrzymanie Pałacu Prezydenckiego jest za drogie i Prezydenta trzeba przenieść do pokoju w budynku ministerialnym. A ciekawe na czym w Rosji dorobił się fortuny szanowny p. Premier? Z kolei Minister Transportu stwierdził, że utrzymanie samolotu dla prezydenta jest za drogie i trzeba ograniczyć korzystanie z tego środka lokomocji, sugestia by Prezydent latał rejsowym...ciekawe kiedy nastąpi tam przypadkowy wypadek Prezydenta?
Czy te działania nie przypominają sytuacji z naszego kraju kilka lat wstecz? Czy to kalka z naszego politykowani czy może narzucona przez wschodniego wielkiego sąsiada?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)