Już rok temu mówiłem do czego doprowadzi ta produkcja. Po to była robiona, aby ponownie po „Złotych żniwach” Grossa w Polsce doprowadzić do kolejnego wrzenia i pobudzenia antysemityzmu...
Ani to produkcja historyczna, ani umoralniająca...gdyby tak było, inaczej bym na to patrzył...(nie wspomnę o tym ,że mogło to być osnute na wydarzeniach na Wołyniu..ale podobno nie można zaostrzać relacji polsko-ukraińckich w przeciwieństwie do polsko-żydowskich, no i kto by na to dał pieniądze...?)
Plując komuś w twarz czego się spodziewamy? Przytulenia i słów miłości czy kopa w zęby? Fakt, są tacy co ich można obrzucić błotem (to łagodniejsze sformułowanie), a oni jeszcze będą się w tym nurzać, aby się podchlebić...
Swego czasu nawet p.Tusk z całą PO zbulwersowani przyjeli, że są po stronie ZOMO, choć słowa raczej były kierowane w stronę postkomunistów, ale z jakiejś przyczyny wzięli to do siebie... zakładam, że nie stali po stronie ZOMO i nie powinno ich to wogóle ruszyć, ale jednak taka łatka rzucona w nieokreślonym kierunku ich wzburzyła..podobnie jest z rzucaniem antysemityzmem we wszystkich...część społeczeństwa w naturalnym odruchu się wzburzy...
Dla mnie takie produkcje to plucie na cały współczesny naród korzystając z wątków dawnej, strasznej historii...Na bazie jakiegoś parszywego procenta społeczeństwa obwinia się cały naród...a część przymilnego społeczeństwa wraz z Prezydentem chętnie za to ciągle przeprasza...wystarczy, że pan Weiss powie, że zabijamy go słowami...
Ja nie mam za co, niech to czynią zwyrodnialcy, którzy uczynili te zbrodnie, nie jest to wina zbiorowa...To pisanie historii na nowo...
Po co było Panu to ukrzyżowanie...? Już wystarcza Panu kariery w Polsce, czas ruszyć za ocean? A myślę, że nie ma lepszej promesy jak takie oddanie się „lepszej sprawie...”. Tam ma Pan teraz drzwi szeroko otwarte...może miejsce po tym wstrętnym Melu Gibsonie...? Jest mi przykro, że robi Pan karierę żerując na tak niskich pobudkach...
Dodam tylko, że tak jak się spodziewałem wszystkie "ulubione" programy i media poruszyły temat Pokłosia podobnie jak było przy Złotych żniwach...
Polecam tekst Piotra Zychowicza w "Uważam Rze" :" Polacy, Żydzi, kolaboracja, Holokaust"...jeszcze tym razem dałem zarobić Hajdarowiczowi :-)
Dla mnie najlepszym filmem o Holocauście był film Polańskiego...też ocalałego podobnie jak Kosiński i inni dzięki przetrzymujących ich chłopów...film Spielberga był przejmujący, ale również nie ustrzegł się antypolskiego stereotypu Polaka nienawidzącego żydów od urodzenia...na krzyki dzieci won stąd nie ma przeciwrównowagi...a uwczesny świat nie był czarno-biały jak w filmach, które ukazują amerykański sposób widzenia życia z oddali...



Komentarze
Pokaż komentarze