Po wyborach w 2007 r mówiłem, że największą stratą po przegranej PiS będzie utrata mediów przez krytyków okrągłostołkowych i IIIRP... zostaną skierowani do gett lub rezerwatów... z odciętym dopływem funduszy...i z mizerną możliwością oddziaływania na poglądy społeczeństwa...
kto ma kasę ten rządzi, a kto rządzi ten ma media i mediami kształtuje opinią publiczną...gdyby nie internet bylibyśmy jak Putinland lub Białoruś...jedyna słuszna prawda...



Komentarze
Pokaż komentarze