Komiks ze "Szpilek" sprzed 40 lat. Ostry jak trzy brzytwy. Final.
Amory skonczyly sie jak zwykle.
Na ostatnim obrazku jest co prawda C.D.N., ale nigdzie go nie znalazlem.
Z realu:
Stanislaw Mikulski idzie w cywilu ulica. Za nim biegna jakies dzieciaki i krzycza "Kapitan Kloss! Kapitan Kloss!".
Kloss odwraca sie w pewnej chwili, dzieciaki sie rozpierzchaja, Kloss jednak dopada jakiegos malolata. Groznym tonem pyta "jaka masz ksywe?!". Maly wystraszony zaczyna sie jakac, ale jakos wychodzi, ze Tomcio Paluch.
Kloss puszcza malego i jakis czas maszeruje za nim wolajac "Tomcio Paluch! Tomcio Paluch!".
Filmik na okolicznosc - jeden z moich ulubionych o Klossie:
Jezeli ktos obejrzy, to prosze o koment, w ktorym momencie sie wybucha smiechen.
Ja padam kiedy slysze "przyjechalem z Bialegostoku". A kiedy sie juz podnosze, to kolejny pad jest na haslo "gotujesz chyba".
21312


Komentarze
Pokaż komentarze (4)