Amstern 3.14 Amstern 3.14
561
BLOG

Polski rodzaj pamięci czyli zrozumieć Smoleńsk

Amstern 3.14 Amstern 3.14 Rozmaitości Obserwuj notkę 26

W ksiazce Daniela Passenta "Nie denerwujcie sie, obywatelu" znajduje sie felieton z 24 sierpnia 1985 pt. "Zycie sklada sie z drobiazgow". Porusza on dwa tematy, obrone Wladyslawa Kozakiewicza, ktorego malzonka wybrala Niemcy, oraz skrocona tresc raportu w sprawie katastrofy morskiej statku "Busko-Zdroj". Szukajac tego pierwszego znalazlem przypadkiem opis katastrofy smolenskiej roku 1985.


(http:sklepy24.pl)

Doslowny tekst Passenta zastapie tu krotkim opisem katastrofy ze strony www w temacie. Sama WIkipedia podaje tylko suche fakty, ze statki zatonely i ze byly jakies bledy.

"Był początek lutego 1985 r. Drobnicowiec \"Busko-Zdrój\" z fatalnej serii \"Zdrojów\", bo dwa lata wcześniej zatonęła bliźniacza \"Kudowa-Zdrój\", zabrał ładunek żelaznych prętów z Oslo i wypłynął na niespokojne, zimowe Morze Północne. Jednak wady konstrukcyjne statków budowanych w Rumunii z radzieckiej stali, zbyt wysoki punkt ciężkości i złe parametry blach użytych do poszycia kadłuba mogły być tylko hipotetycznym powodem katastrofy w silnym sztormie. Późniejsze dochodzenie wskazało na dziesiątki, jeśli nie setki różnych zaniedbań i zaniechań, zarówno w przygotowaniu statku do podróży, jak też w łączności i przeprowadzaniu akcji ratowniczej. Prawdopodobnie ładunek został wskutek pośpiechu źle zamocowany w ładowni, statek miał niesprawny i zdekompletowany sprzęt ratowniczy, załoga nie była przeszkolona w obsłudze pneumatycznych tratw ratowniczych, na statku nie ogłoszono prawidłowego alarmu, nikt nie kierował akcją opuszczania tonącego statku, marynarze nie zdążyli nawet ciepło się ubrać, zanim zeskoczyli z pokładu, wiele polskich jednostek płynących w okolicy zbagatelizowało sygnały SOS z \"Buska-Zdroju\" i nawet nie przekazało sygnału do niemieckiej stacji brzegowej, która dysponowała helikopterami ratowniczymi. W rezultacie dopiero późno w nocy śmigłowiec ratowniczy podniósł z tratwy jedynego ocalałego członka załogi, radiooficera Ryszarda Ziemnickiego. Natomiast jedynym ukaranym za nie dość skuteczną akcję ratowniczą był kapitan MS \"Ziemia Bydgoska\", który jak na ironię jako jedyny ruszył tonącym na ratunek."

www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zycie-po-katastrofie

Nie trzeba dodawac, ze inzyniera, ktory na wlasna reke zbadala blachy i wykryl, ze sie nie nadaja do budowy statku, usunieto z pracy. Kapitan wiedzial o przekroczonym wspolczynniku sztauerskim, podzielil sie swoja wiedza tylko z kolega z blizniaczego statku. Wykonanie planu i oszczedzanie dewiz bylo wazniejsze, raportowanie usterek grozilo utrata posady. Ratujaca zycie radioplawa nie funkcjonowala z braku baterii, przeterminowane rakiety moze by i wystrzelily, gdyby ktos wiedzial jak je wystrzelic. Nikt nie wiedzial jak zamknac "drzwi" tratwy, zeby nie stac w w lodowatej wodzie. Z trzech (!) znajdujacych sie w odleglosci parudziesieciu mil morskich polskich statkow, "Tadeusz Kosciuszko" w ogole nie wyruszyl na pomoc. I tak dalej.

Czym zakonczyla sie katastrofa statku "Busko-Zdrój"?

"Prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie 44 polskich obywateli, którzy zginęli w dwóch katastrofach na Morzu Północnym połączonych datą 8 lutego. Właśnie tego dnia w 1985 roku zatonął mały drobnicowiec Busko Zdrój, a 12 lat później – masowiec Leros Strength. W pierwszym wypadku zginęło 24 marynarzy, w drugim – 20. Z Buska uratował się tylko radiooficer, z Lerosa – nikt. O trzecim statku, którego zaginięcie wiąże się również z dniem 8 lutego – kutrze Hel 126 – zapomniano. Odznaczenia wzbudziły kontrowersje. Krewni ofiar innych katastrof zapytali, dlaczego pominięto ich bliskich? Natomiast niektóre rodziny uhonorowanych w tym roku odmówiły przyjęcia zaszczytu."

www.magnum-x.pl/czasopismasec/msio/439

Czym zakonczy sie dochodzenie w sprawie katastrofy smolenskiej?

"Kapitanów obu statków handlowych odznaczono Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski, pozostałych członków załogi – Złotymi Krzyżami Zasługi. Jest to wydarzenie bez precedensu nie tylko w dziejach PMH, ale najprawdopodobniej podobnego nie znajdziemy w historii floty światowej."

Zaraz po wojnie w polskiej marynarce nie bylo katastrof. Kapitanami polskich statkow byli zwerbowani doswiadczeni Holendrzy. Az do momentu, kiedy marynarka zmuszona zostala wyplacac pensje w zlotowkach w stosunki 1 gulden = 1 zloty. Kapitanami statkow zostali Polacy. Przedwojenni fachowcy nie zyli wzglednie nie wrocili do kraju. Pierwsze katastrofy morskie spowodowali kapitanowie z awansu, z ktorych jeden byl wyksztalconym ekonomista, a drugi polonista...

Dalsze linki dla dociekliwych:
www.ostatnirejs.fora.pl/zdarzenia-na-morzu-i-nie-tylko,31/m-s-kudowa-zdroj,205.html
pl.wikipedia.org/wiki/MS_Busko_Zdr%C3%B3j
pl.wikipedia.org/wiki/MS_Kudowa_Zdr%C3%B3j
pl.wikipedia.org/wiki/MT_Czubatka
pl.wikipedia.org/wiki/Zatoni%C4%99cie_statku_rybackiego_Cyranka_na_Morzu_P%C3%B3%C5%82nocnym
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Morskie-tragedie-polskich-rybakow-n66259.html

45754

O mnie: "Zamiast wyciągnięcia wniosków, nasz nieoceniony Amstern kilkakrotnie mnie opluł, a następnie zaczął żądać przesłania mu obiecanego statutu."  Michal Tyrpa 20.12.07 9:44 "Z Amsternem trafil pan w sedno.Jest to zadeklarowany Niemiec... Byc moze ze jest on Zydem z gatunku wypedzonego ziomala pana Hupki..." Miroslaw Kraszewski 21.12.07 00:50 "Absztyfikanta nie znam, ale Amsterm daje pewną rekojmię, że Tyrpa niekoniecznie w tym niby trollowym sporze musi mieć rację." Galopujący Major 22.12.07 12:31 Polecaja mnie (gratuluje dobrego gustu!): Zdzislaw Sztorm Voit Dorcia Blee Obserwator z daleka Cichutki Brat_Olin Marmotte Stach Docent Stopczyk Maddogowo -Rysiek- Ci, u ktorych mam szlaban, TEZ swiadcza o mnie: Dim Legionnaire Coryllus Lem Zygmunt Bialas Szamanka Wieslawa Krzysztof Osiejuk Eska Szpak80 AlterNemo II Wojciech Pomorski Kate1 Giz 3miasto szczurbiurowy - Maciej Świrski Joanna Mieszko-Wiórkiewicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Rozmaitości