Katastrofa na lotnisku. Nic nie zapowiadało tragedii, nie żyją piloci

Redakcja Redakcja Wypadki Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Tragiczny wypadek miał miejsce na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku. Samolot Air Canada Express zderzył się z pojazdem naziemnym tuż po wylądowaniu. W wyniku zdarzenia zginęli pilot i drugi pilot maszyny.

Zderzenie samolotu Air Canada Express z pojazdem

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem czasu lokalnego na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku. Odrzutowiec typu CRJ-900, który przyleciał z Montrealu, uderzył w pojazd strażacki poruszający się po pasie startowym. Według danych serwisu Flightradar24 samolot poruszał się z prędkością około 39 km/h. Maszyna była obsługiwana przez Jazz Aviation, czyli  regionalnego partnera Air Canada. Z najnowszych ustaleń wynika, że w wyniku wypadku zginęły dwie osoby – pilot oraz drugi pilot samolotu. Informacje te potwierdzają źródła zaznajomione ze śledztwem.

Na pokładzie znajdowało się 76 pasażerów oraz czterech członków załogi - precyzuje CNN. Co najmniej dwie osoby zostały ranne, jednak na razie nie podano szczegółów dotyczących ich stanu zdrowia. Po zderzeniu Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) natychmiast wstrzymała wszystkie starty i lądowania na lotnisku LaGuardia. W komunikacie wskazano na „stan awaryjny”, nie podając szczegółów zdarzenia.

Samoloty przylatujące do Nowego Jorku były przekierowywane na inne lotniska lub zawracane do miejsca startu. Według informacji dla pilotów lotnisko może pozostać zamknięte co najmniej do poniedziałku. Na miejscu działały służby ratunkowe, a pas startowy został całkowicie zablokowany przez pojazdy ratownicze.  

 


Przyczyny zderzenia w Nowym Jorku

CNN opisuje też nagranie komunikacji z wieży kontroli lotów. Kontroler zezwolił pojazdowi technicznemu na wjazd na pas startowy, po czym chwilę później próbował go zatrzymać. "Truck One, stop, stop, stop!” – słychać na nagraniu. Kilka sekund później kontroler potwierdza zderzenie samolotu z pojazdem i nakazuje maszynie pozostać na miejscu. Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) zapowiedziała wysłanie zespołu śledczego na miejsce zdarzenia. Eksperci mają ustalić dokładne przyczyny wypadku.

Wstępne nagrania i materiały z miejsca zdarzenia pokazują poważnie uszkodzony kokpit samolotu oraz liczne pojazdy ratunkowe otaczające maszynę.  

 

Fot. X/@rawsalerts

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości