0 obserwujących
37 notek
20k odsłon
  302   0

Prawica to niebezpieczeństwo śmierci

 Taak, jest to niebezpieczeństwo śmierci.

A teraz inny wywiad, z roku 1991, w którym bohater informuje, że myśli o kandydowaniu na prezydenta :

(...)

Pozwól, że powiem coś o demokracji. Czy ktokolwiek pamięta w jaki sposób Hitler przejął władzę w Niemczech? Wybrano go w wyborach. Ludzie powiedzieli, tak, on przemawia właściwym językiem. Kiedy ma się demokrację to zawsze jest możliwość, że wybiorą gościa, który okaże się być zagrożeniem dla planety. I miejsce gdzie coś takiego może się zdarzyć jest właśnie tutaj, a to z powodu wpływu mediów, wysokiego poziomu analfabetyzmu, oraz desperacji. Hitler doszedł do władzy właśnie dlatego, że sprawy nie toczyły się zbyt dobrze.

(...)

-Co należałoby zrobić aby przeciętnego Amerykanina wybić z apatii, zwłaszcza teraz gdy zbliżają się wybory? Kampanie rozpoczną się za niecały rok.

Nie wydaje mi się by można było to zrobić w jakiś spektakularny sposób. Nie jest to takie proste. Ja rozważam kandydowanie w najbliższych wyborach.

-Naprawdę?

Tak. Rozmawiałem z dwoma konsultantami politycznymi z Waszyngtonu i zamierzamy rozpoznać istniejące możliwości aby zorientować się co dokładnie należałoby zrobić. Pomysł jest taki by startować jako kandydat niezwiązany z żadną partią i by wpływać na ludzi aby rezygnowali zarówno z Demokratów jak i Republikanów, gdyż ci pierwsi nie mają do zaoferowania nic więcej jak skrycie powtarzane życzenie "Jaka szkoda, że nie jestem Republikaninem", Republikanie zaś reprezentują surowe, nieskrępowane zło i chciwość oraz ignorancję osłodzone balonikami i wstążeczkami. Nie ma więc z czego wybierać i mdłości biorą gdy patrzy się na Demokratów wygłaszających przemówienia bo tak naprawdę to oni wszyscy chcieliby być Republikanami.

 

A na koniec krótki fragment, który dedykuję wszystkim tym, którzy nieustannie dają się ogłupiać różnym Macierewiczom, Kaczyńskim, Sakiewiczom, a nawet pisarzowi Toyahowi, który też żyje z ogłupiania swoich czytelników, biorąc ich na litość, albo pod włos.

To o co proszę ludzi to po prostu: Na swój sposób, w swoim życiu, codziennie, stajecie w obliczu informacji. Nie konsumujcie ich ot tak. Pomyślcie o nich przez chwilę. Macie prawo do analizowania własnych informacji używając przyrodzonego wam ekwipunku. Jest to wasze prawo. To jest prawdziwa wolność. Macie prawo by podejmować własne decyzje. Jeśli teraz wybieracie by dać się otępić, ogłupić, to macie też prawo by dać się ogłupić. Ale będąc w stanie tegoż ogłupienia, nie macie prawa by, z powodu własnej ignorancji, odpowiedzialnie kierować innymi, którzy być może chcieliby zrobić coś dobrze. Jeśli z własnej woli wybieracie by być tępakami, dla sobie tylko znanych powodów, to w porządku. Macie prawo do bycia głupimi, ale nie macie prawa by krzywdzić innych z powodu waszej głupoty. I nie macie też prawa do uprawomocniania waszej głupoty, do narzucania jej innym ludziom, którzy mają jaśniejszy pogląd na to jak sprawy stoją.

Człowiek udzielający tych wywiadów już dawno nas opuścił, ale pozostawił ogromny dorobek, w tym również teksty takie jak ten:
 

Elvis Właśnie Opuścił Budynek

Panie i panowie: Elvis właśnie opuścił budynek
Elvis dopiero co wyszedł, tu oto są odciski jego stóp
Dopiero co opuścił budynek by wspiąć się schodami do nieba
Za jednym zamachem rozdał wszystkie swoje Kadilaki;
Miał mnóstwo seksu w gaciach, o tak, miał swój styl

Jego słynne dzwony? Są tam na stercie,
Lecz nie są już mu potrzebne
Teraz sprawia, że Jezus się uśmiecha!
Elvis właśnie opuścił budynek (oto idzie!)
Oto odciski jego stóp, dopiero co wyszedł by wspiąć się schodami do nieba.
Wszyscy Aniołowie go kochają, przynosi im ulgę kropelkami wilgoci ze swojej chusteczki!
Cherubini i Serafini śmigają nad jego głową
Och, Jezu spraw by powrócił! Nie chcemy by Elvis nie żył!
Cóż z tego, że wyglądał jak knur w rui?
I tak wie, że wszyscy go kochamy.
Będziemy patrzeć jak je.
Zdejmijcie więc folię z jego pokoju w hotelu,
I sprowadźcie Króla z powrotem
Dla człowieka z ulicy!
Elvis właśnie opuścił budynek, oto odciski jego stóp
Dopiero co wyszedł, jest teraz z Jezusem, na wielkim purpurowym krześle.

 

No i na koniec chciałbym na wszelki wypadek oświadczyć, że nie jestem lewakiem i że nigdy nie identyfikowałem się z żadną partią polityczną i oczywiście do żadnej nigdy nie należałem. Nie należę też do żadnego kościoła, stowarzyszenia, sekty, nie jestem też masonem, Żydem ani cyklistą, choć amatorsko na rowerku lubię sobie pojeździć.

 

 

 

 

 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale