Wczoraj założyłem się ze znajomym. Założyliśmy się o naszą pożal się Boże Ekstraklasę piłkarską.
Znajomy twierdził, że nic się nie wydarzy, a ja przeciwnie. Twierdziłem, że ktoś jeszcze namiesza. Do 10 rano wygrywał kumpel, bo podano, że tzw. mediacje pomiędzy PZPN ,a ŁKS zakończyły się fiaskiem. ŁKS nie zagra w ekstralkasie.
W południe... bingo !
Ja wygrywam ! Do gry włączył się niezawodny minister Drzewiecki, który zarządził nagłą kontrolę w PZPN i zaapelował o przesunięcie meczy pierwszej kolejki, która rusza dzisiaj !!!!!
Drzewiecki więc zagrał swoją decyzją niejako w tandemie z ministrem Gradem, który w podobnych okolicznościach za pięć dwunasta zagrał w obronie prezesa Farfała.
Myślę, że wygrałem zakład, choć licho nie śpi. Wszak dzisiejsze mecze mogą się jeszcze... nie odbyć !!!
Dzewiecki i ŁKS są a jakże, z Łodzi !


Komentarze
Pokaż komentarze (4)