Cicha epidemia zabija po cichu. Połowa osób nawet nie wie, że choruje

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Możesz chorować latami i nic o tym nie wiedzieć. Jak to możliwe? Stłuszczenie wątroby, nazywane "cichą epidemią”, dotyczy milionów osób – a nawet połowa chorych nie ma żadnych objawów. Problem w tym, że nieleczona choroba może prowadzić do marskości, raka i śmierci.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego stłuszczenie wątroby nazywane jest "cichą epidemią”
  • Jakie objawy mogą pojawić się dopiero po latach choroby
  • Kto jest najbardziej narażony na problemy z wątrobą
  • Czy i kiedy wątroba może się zregenerować

Co najmniej połowa osób ze stłuszczeniem wątroby nie ma świadomości, że choruje – wynika z badań Leen Heyens z uniwersytetów w Hasselt i Maastricht, która ostrzega, że to "cicha epidemia”, która długo nie daje objawów, ale może prowadzić do poważnych powikłań. Badaczka tak określiła stłuszczenie wątroby, ponieważ schorzenie przez długi czas nie daje o sobie znać, a jednocześnie prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Jak wyjaśniono, choroba najczęściej występuje u osób z nadwagą lub cukrzycą typu 2, ale może dotyczyć również osób szczupłych. W takich przypadkach często współwystępują podwyższony poziom cholesterolu lub zaburzenia gospodarki cukrowej, co wskazuje na nieprawidłowe funkcjonowanie metabolizmu.  


Nie tylko alkohol. Co fatalnie wpływa na wątrobę?

Stłuszczenie wątroby polega na gromadzeniu się tłuszczu w komórkach wątroby, a nie wokół narządu. Choroba jest trudna do wykrycia, ponieważ objawy – jeśli się pojawiają – są zwykle mało charakterystyczne. Niektórzy pacjenci odczuwają jedynie lekki ucisk w jamie brzusznej.

Heyens zaznaczyła, że w jej badaniach chodziło przede wszystkim o niealkoholowe stłuszczenie wątroby, związane m.in. z nadwagą lub cukrzycą, a nie z nadużywaniem alkoholu. Dodała jednak, że nadmierne spożycie alkoholu również może prowadzić do poważnych uszkodzeń, w tym marskości wątroby.

Ekspert podkreśliła, że stłuszczenie wątroby przez długi czas było bagatelizowane, także w środowisku medycznym. Obecnie rośnie jednak świadomość, że choroba może prowadzić do marskości wątroby, a także zwiększać ryzyko nowotworów, w tym raka wątroby. Jednocześnie badaczka zwróciła uwagę, że wątroba ma duże zdolności regeneracyjne.

Co ciekawe, jeśli przyczyna choroby zostanie odpowiednio wcześnie usunięta – na przykład dzięki redukcji masy ciała i zdrowszemu stylowi życia – narząd może się odbudować, nawet jeśli doszło już do częściowych uszkodzeń. W ocenie Heyens kluczowe znaczenie ma wczesne wykrywanie choroby, jednak utrudnia to fakt, że wielu chorych nie zdaje sobie sprawy z jej obecności.  


Wątroba jest fabryką organizmu

Warto pamiętać, że wątroba to największy gruczoł i narząd wewnętrzny człowieka, ważący ok. 1,5 kg, umiejscowiony pod prawym żebrowym łukiem. Jest :chemiczną fabryką" organizmu, odpowiadającą za detoksykację, produkcję żółci, metabolizm tłuszczów, białek i węglowodanów oraz magazynowanie witamin i żelaza. Posiada wybitne zdolności regeneracyjne, jednak jest narażona na stłuszczenie, marskość i infekcje.  


Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pexels 

Tomasz Wypych


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości