Rynkowski i zgromadzeni czekali na wyrok. Niecodzienna sytuacja w sądzie

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
To doprawdy zaskakujący zwrot w sprawie kolizji spowodowanej przez znanego muzyka. Choć w Sądzie Rejonowym w Brodnicy miała odbyć się rozprawa, ostatecznie do niej nie doszło. Dlaczego? Okazało się, że wyrok wobec Ryszard Rynkowski zapadł już wcześniej i jest... prawomocny. Przed artystą jednak kolejne postępowanie.

Wielkie zdziwienie w sądzie

Dokładnie 9 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Brodnicy miała ruszyć rozprawa Ryszarda Rynkowskiego, która – jak zakładano – miała zakończyć wyrokiem sprawę kolizji z ubiegłego roku. Na miejscu pojawił się reporter "Faktu”. Z jego relacji wiemy, że zamiast procesu doszło do nieoczekiwanego scenariusza.

Sędzia poinformowała, że wyrok zapadł już wcześniej – 24 września 2025 roku – w trybie nakazowym. Choć od orzeczenia wniesiono sprzeciw, został on ostatecznie cofnięty przez obrońcę artysty. W praktyce oznacza to uprawomocnionie wyroku, a sprawa została formalnie zakończona jeszcze zanim ponownie trafiła na wokandę. 


Kolizja i alkohol w organizmie Rynkowskiego. Co ustalił sąd?

Wyrok dotyczy zdarzenia z czerwca 2025 roku w miejscowości Zbiczno. To właśnie tam, według ustaleń, Ryszard Rynkowski  doprowadził do kolizji drogowej. Po zdarzeniu artysta oddalił się z miejsca kolizji. Policja odnalazła go później w domu, a badanie alkomatem wykazało w wydychanym powietrzu ponad 1,6 promila alkoholu.

Na tej podstawie sąd uznał winę muzyka w zakresie spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym w stanie po użyciu alkoholu. Ponadto nakazał zapłatę grzywny w wysokości 3 tys. zł i  nałożył obowiązek pokrycia kosztów postępowania. 


To nie koniec kłopotów Rynkowskiego

Choć jedna sprawa z kolizją pod wpływem alkoholu została już zakończona, to dla artysty nie oznacza końca problemów. Przed Ryszardem Rynkowskim kolejne postępowanie – tym razem dotyczące prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, co jest już kwalifikowane jako przestępstwo. Rozprawa w tej sprawie ma odbyć się w kolejnym tygodniu. To właśnie tam szczegółowo analizowane będą wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym poziom alkoholu w organizmie.

W przeciwieństwie do pierwszego postępowania, które zakończyło się grzywną, druga sprawa może wiązać się z dużo poważniejszymi konsekwencjami – zarówno prawnymi, jak i zawodowymi dla znanego piosenkarza i kompozytora muzyki.   


Fot. Ryszard Rynkowski/PAP arch. 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj16 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości