Elżbieta Zapendowska nie może znieść głosu Sanah
Elżbieta Zapendowska od lat uchodzi za jedną z najbardziej wymagających postaci w polskiej branży muzycznej. Nauczycielka wokalu i jurorka programów takich jak Idol oraz Must Be The Music słynie z bezkompromisowości. Mimo poważnych problemów zdrowotnych i utraty wzroku, nadal aktywnie komentuje zjawiska na rynku muzycznym. Tym razem w podcaście RMF FM "Co u nich słychać?” powróciła do tematu twórczości Sanah.
Choć na początku wypowiedzi ton był łagodniejszy. Zapendowska określiła artystkę jako "bardzo sympatyczną, ładniutką dziewczynkę” – szybko przeszła do negatywnej oceny twórczości gwiazdy estrady.
"Myślałam, że ona jest z Białorusi”
Krytyk muzyki wróciła wspomnieniami do początków kariery Sanah, nawiązując do jej pierwszych medialnych wystąpień. - Myślałam, że ona jest z Białorusi. Wywiad pierwszy w Opolu miała, to Białorusią tak jechało. Zmiękczenia. Teraz mówi normalnie, nie wiem dlaczego. Może maniera, może tak miało być - oceniła.
Mimo ogromnej popularności artystki, stadionowych koncertów i kolejnych projektów literacko-muzycznych, stanowisko Zapendowskiej wobec jej twórczości pozostaje niezmienne.
Najmocniejsze słowa padły przy ocenie łączenia poezji klasyków z kompozycjami Sanah. Artystka w ostatnich latach sięgała po teksty takich twórców jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Kamil Norwid, Wisława Szymborska czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Przyciąga szczególnie młode pokolenie jak magnes, śpiewając swoje utwory na stadionach. Frekwencja na koncertach Sanah jest świetna, liczy kilkadziesiąt tysięcy osób.
Sanah przyciąga tłumy
Zapendowska nie kryje sceptycyzmu wobec jej projektów. - Jeżeli ona posługuje się arcydziełem literackim, a muzyka jest naprawdę koszmarna… Ludzie rozpisują się, że to jest arcydzieło, że to przybliża, pod strzechy trafia, poezja. No przepraszam bardzo, ja wysiadam, ja takiej poezji nie chcę słuchać, z taką muzyką - wypaliła.
To nie pierwszy raz, gdy legenda krytyki muzycznej negatywnie ocenia twórczość młodej wokalistki. Już w 2023 roku określała jej muzykę jako "bardzo banalną” i sugerowała, że artystka nie zawsze właściwie rozumie interpretowane teksty.
Sanah - czyli Zuzanna Grabowska - od kilku lat należy do najpopularniejszych polskich artystek młodego pokolenia. Jej projekty literacko-muzyczne cieszą się dużym zainteresowaniem publiczności i osiągają wysokie wyniki sprzedaży. Na Facebooku Sanah śledzi blisko pół miliona internautów. Wielu fanów bierze piosenkarkę w obronę, zarzucając Zapendowskiej wygłaszanie niesprawiedliwych ocen.
Fot. Sanah/Elżbieta Zapendowska/Facebook/YouTube
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (17)