Tusk nie popiera Nawrockiego. "Na Kremlu będą się radować"

Redakcja Redakcja Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 161
Donald Tusk nie jest zwolennikiem inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego, by odebrać Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Premier zabrał głos w toku ostrej dyskusji historycznej, która kładzie się cieniem na sojuszu Polski i Ukrainy.

Tusk o "ponurym dziedzictwie" UPA

Premier Donald Tusk został zapytany o zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, który chce, aby Kapituła Orderu Orła Białego rozpatrzyła możliwość odebrania najwyższego polskiego odznaczenia państwowego Wołodymyrowi Zełenskiemu.

- Dzisiaj trzeba powiedzieć jasno. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie swoją decyzją. Oceniam to bardzo krytycznie - wypowiedział się dziś Nawrocki. - Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów i morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej - dodał.

Tusk stwierdził, że nie chce spekulować na temat przyszłych decyzji prezydenta. - Proszę mnie nie pytać, co zrobi prezydent, bo od dłuższego czasu nie czuję się w najmniejszym stopniu uprawniony do wyobrażenia sobie, co pan prezydent ma zamiar zrobić - odparł. Jednocześnie premier zaznaczył, że działania władz Ukrainy w obszarze polityki historycznej budzą zrozumiałe emocje w Polsce.

– Prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi, co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i każdego Polaka to ponure dziedzictwo – podkreślił. 


"Na Kremlu będą mieli powód do radości”

Donald Tusk zwrócił uwagę, że mimo różnic w ocenie historii współpraca Polski i Ukrainy pozostaje niezachwiana w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Zdaniem premiera zaostrzenie sporu wokół historii UPA mogłoby zostać wykorzystane przez Kreml do osłabienia relacji między Warszawą a Kijowem.

- Jeśli prezydent Zełenski i prezydent Nawrocki będą liderami sporów historycznych i emocji, to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości - sugerował szef rządu. 

Później podobne stanowisko premier przedstawił również we wpisie opublikowanym w serwisie X. - Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno! - zaapelował.  


Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu najwyższe polskie odznaczenie

Wedle zapowiedzi głowy państwa 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Jednym z punktów obrad ma być kwestia pozbawienia Wołodymyra Zełenskiego przyznanego mu przez Andrzeja Dudę w 2023 roku odznaczenia.

– Bardzo poważnie odniosłem się do apelu narodu polskiego i posła Płaczka. Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jestem oburzony – powiedział prezydent. Zapowiedź ta wywołała liczne komentarze wśród polityków. Poparcie dla inicjatywy wyrazili m.in. były premier Leszek Miller oraz politycy Konfederacji.

Kosiniak-Kamysz doradza Nawrockiemu 

Do sprawy odniósł się także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON przyznał, że decyzja władz Ukrainy dotycząca nazwy jednostki wojskowej jest "nie do zaakceptowania". Przy tym ocenił, że odebranie odznaczenia nie musi przyczynić się do poprawy relacji między państwami.

- Ja uważam, że lepiej by zrobił, gdyby wziął za telefon i zadzwonił do prezydenta Zełenskiego i powiedział, że fundamentalnie nie zgadzamy się z tą decyzją - komentował szef MON. W opinii Kosiniaka-Kamysza Polska i Ukraina powinny nadal budować relacje oparte na partnerstwie, nawet jeśli w kwestiach historycznych pozostają między nimi poważne różnice.   


Fot. Premier Donald Tusk w Sejmie/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj161 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (161)

Inne tematy w dziale Polityka