Zełenski uczcił UPA. MSZ protestuje, Wałęsa zdjął przypinkę z ukraińską flagą

Redakcja Redakcja Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 146
Polskie MSZ protestuje przeciwko upamiętnieniu UPA - Ukraińcy nadali nazwę jednej ze swoich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". To decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Były prezydent Lech Wałęsa na znak protestu zdjął ukraińską przypinkę z marynarki i dodał, że przestaje wspierać przywódcę Ukrainy.

Upomnienie dla Ukraińców

W czwartek doszło do spotkania wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem - informuje RMF MF. Podczas rozmowy polska strona wyraziła sprzeciw wobec decyzji Wołodymyra Zełenskiego.

MSZ przekazało stronie ukraińskiej, że dla wielu Polaków upamiętnienie UPA w szeregach wojska jest bolesne, wywołuje oburzenie i może negatywnie wpływać na społeczne poparcie dla Kijowa w czasie trwającej wojny z Rosją. W środę prezydent Ukrainy nadał imię "Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak zapisano w dekrecie, ma to służyć "przywróceniu historycznych tradycji narodowego wojska” oraz stanowić wyróżnienie za działania na rzecz obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy. 


MSZ i IPN krytykują upamiętnienie UPA

Do sprawy odniósł się rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. - Jednoznacznie negatywnie oceniamy nadanie ukraińskiej jednostce imienia 'Bohaterów UPA - napisał w serwisie X. Urzędnik tłumaczył, że upamiętnienie UPA rani pamięć ofiar działalności tej organizacji i utrudnia dialog między Polską a Ukrainą. Zaznaczył jednocześnie, że sytuacja może zostać wykorzystana przez rosyjską propagandę do pogłębiania podziałów między narodami.

Krytyczne stanowisko przedstawił również Instytut Pamięci Narodowej. W opublikowanym komunikacie IPN przypomniał, że Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za zbrodnie dokonane na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Według Instytutu budowanie kultu UPA przez ukraińskie władze musi spotykać się ze sprzeciwem wszystkich osób pamiętających o działalności tej formacji.

Wałęsa protestuje

Skandal wywołał również reakcje polityków i osób publicznych. Były prezydent RP Lech Wałęsa napisał w mediach społecznościowych, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego jest obrazą dla ofiar UPA i ich rodzin.

- Prezydent Ukrainy, wyróżniając bandytów z UPA, ubliżył mi i wszystkim pomordowanym naszym rodakom. W związku z tym publicznie zdjąłem flagę ukraińską z piersi. Narodowi nadal będę pomagał w walce z sowietami. Prezydentowi Zełenskiemu odmawiam wsparcia - napisał oburzony noblista na Facebooku. 

O interwencję Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaapelowali politycy Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Paweł Jabłoński domaga się stanowczej reakcji polskiej dyplomacji. Z kolei Przemysław Czarnek sugerował możliwość podjęcia konsekwencji politycznych w potaci zredukowania pomocy dla Kijowa, jeśli władze Ukrainy nie zmienią swojego stanowiska. 


Bolesna historia i rzeź wołyńska 

Ocena działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Polska uznaje wydarzenia na Wołyniu i w Galicji Wschodniej za ludobójstwo dokonane na polskiej ludności przez członków OUN-B oraz podporządkowaną jej UPA. Historycy wskazują, że kulminacją zbrodni był lipiec 1943 roku, kiedy przeprowadzono skoordynowane ataki na blisko 150 polskich miejscowości na Wołyniu.

W Ukrainie ocena tych wydarzeń jest często odmienna. Część ukraińskich historyków i polityków postrzega działalność OUN i UPA przede wszystkim przez pryzmat walki z ZSRR oraz ruchu niepodległościowego. W ukraińskich przekazach zbrodnia wołyńską bywa przedstawiana tylko jako element konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. 

 

Fot. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski/East News/Lech Wałęsa/Facebook

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj146 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (146)

Inne tematy w dziale Polityka