Tego dowiesz się po przeczytaniu artykułu:
- Co Nawrocki powiedział o ideologii banderowskiej i jakiego zakazu zażądał od Sejmu.
- Dlaczego Radruż jest symbolem rzezi wołyńskiej i kto zginął tu z rąk OUN.
- Dlaczego Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego i co z tego wynikło.
- Kogo prezydent chce upamiętnić w Narodowym Panteonie w Kijowie.
Radruż i tragedia Romaników
W Radrużu odbyły się państwowe obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach, ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Prezydent Nawrocki złożył wieńce przy pomniku pomordowanych mieszkańców oraz na grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia. Historia tej rodziny stała się symbolem bezwzględności, z jaką nacjonalistyczne bojówki traktowały Polaków odmawiających ucieczki z rodzinnych stron.
23 kwietnia 1944 roku oddziały OUN zabiły tu dziewięć osób. Większość Polaków opuściła wówczas Radruż w obawie o życie. Rodzina Romaników wróciła. 30 czerwca 1944 roku została brutalnie zamordowana.
Skala całej rzezi wołyńskiej była nieporównywalnie większa. 11 lipca 1943 roku, podczas krwawej niedzieli, OUN i UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na polskie wsie. W latach 1943-1945 zginęło około 100 tysięcy Polaków. Niektóre szacunki mówią o 120 tysiącach ofiar. Premier Donald Tusk zapowiedział budowę Muru Pamięci w Warszawie z nazwiskami zidentyfikowanych ofiar.
Oskarżenie ideologii, nie narodu
Przemówienie prezydenta w Radrużu należało do wyjątkowo stanowczych. Nawrocki wskazał wprost: podstawą ludobójstwa wołyńskiego była zbrodnicza ideologia OUN-UPA, kształtowana systematycznie od 1929 roku na fundamencie „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty". Ruch ten czerpał jawną inspirację z nazizmu, co doprowadziło do zaplanowanych, masowych mordów.

„Nie mylmy nigdy pojednania z amnezją, pojednania z zapomnieniem. Potrzebujemy dzisiaj prawdy, pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku, bez ludobójców i bez ludobójczych symboli" - powiedział Nawrocki, cytowany przez Rzeczpospolitą. Zadeklarował stanowczy sprzeciw wobec używania w Polsce czerwono-czarnych flag i wyraził oczekiwanie, że Sejm uchwali zakaz ich eksponowania.
Prezydent oddzielił jednak winę zbrodniczych organizacji od oceny współczesnych Ukraińców. „My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię. Oskarżamy tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono-czarne barwy w XXI wieku" - podkreślił. Osobną część wystąpienia poświęcił sprawiedliwym Ukraińcom, którzy w czasie rzezi ratowali polskich sąsiadów, płacąc za to własnym życiem. Jego zdaniem to oni powinni znaleźć się w Narodowym Panteonie w Kijowie.
Kryzys dyplomatyczny w tle
Sobotnie obchody odbyły się w atmosferze poważnego kryzysu polsko-ukraińskiego. Na przełomie czerwca i lipca Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie, które ukraiński prezydent otrzymał w kwietniu 2023 roku z rąk Andrzeja Dudy. Bezpośrednią przyczyną było nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy związanej z UPA.
Obaj przywódcy spotkali się na początku lipca podczas szczytu NATO w Ankarze, na kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Rozmawiali o symbolach UPA i ukraińskiej polityce historycznej. Spotkanie nie przyniosło przełomu. Kryzys dyplomatyczny trwa.
red
Fot: Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w państwowych obchodach 83. rocznicy rzezi wołyńskiej w podkarpackim Radrużu/East News





Komentarze
Pokaż komentarze (30)