Premier Donald Tusk, fot. JAROSLAW JOZAJTIS/REPORTER
Premier Donald Tusk, fot. JAROSLAW JOZAJTIS/REPORTER

Awantura o Wołyń. Rzecznik Nawrockiego zarzuca Tuskowi manipulację

Redakcja Redakcja Polityka historyczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 160
W rocznicę krwawej niedzieli premier Donald Tusk poinformował o wznowieniu ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej i zapowiedział budowę Muru Pamięci w Warszawie. Na jego słowa ostro zareagował rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Rafał Leśkiewicz zarzucił szefowi rządu manipulację i stwierdził, że to nie działania premiera doprowadziły do przełomu w sprawie ekshumacji.

Tusk o ekshumacjach i Murze Pamięci

W sobotę, w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, premier Donald Tusk opublikował nagranie poświęcone pamięci ofiar rzezi wołyńskiej.

Szef rządu zapowiedział, że w Warszawie powstanie Mur Pamięci, na którym znajdą się nazwiska wszystkich zidentyfikowanych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, w tym ofiar rzezi wołyńskiej.

Premier podkreślił również, że jego rząd doprowadził do wznowienia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych.

– Jako premier polskiego rządu, podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach. Ich rodziny czekały na to ponad 80 lat – powiedział Donald Tusk.


Rzecznik prezydenta: "Co za bezczelność!"

Na słowa premiera odpowiedział rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz.

"Premier Donald Tusk w dzisiejszym przesłaniu mówi, że dzięki jego staraniom wznowiono prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Wołyniu. Co za bezczelność!" – napisał w serwisie X.

Leśkiewicz przekonywał, że zgody strony ukraińskiej były efektem działań prezydentów Polski i Ukrainy.


"Ponowne zgody władz Ukrainy na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych to efekt spotkania prezydentów Polski i Ukrainy 19 grudnia 2025 r. w Warszawie. Od tego czasu Instytut Pamięci Narodowej otrzymał kilka zgód, dzięki którym przeprowadzono prace chociażby w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej czy Hucie Pieniackiej. Proces uzyskiwania kolejnych zgód jest w trakcie realizacji" – przypomniał.

Na koniec dodał: "Nawet w takim dniu, dniu zadumy i modlitwy, premier polskiego rządu nie mógł się powstrzymać od manipulacji".


Spór o zasługi za wznowienie ekshumacji

Kwestia ekshumacji polskich ofiar zbrodni wołyńskiej od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.

Przez wiele lat Ukraina nie wydawała zgód na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Przełom nastąpił pod koniec 2025 roku, gdy rozpoczął się proces wydawania kolejnych pozwoleń. Obecnie prace prowadzone są m.in. w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej i Hucie Pieniackiej, a Instytut Pamięci Narodowej zabiega o następne zgody.

To właśnie o autorstwo tego przełomu trwa dziś polityczny spór między obozem rządzącym a Pałacem Prezydenckim.

Krwawa niedziela – kulminacja rzezi wołyńskiej

11 lipca 1943 roku, w tzw. krwawą niedzielę, oddziały OUN-UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu. Zamordowano tysiące polskich cywilów – kobiet, mężczyzn i dzieci.

Wydarzenia z 11 lipca uznawane są za punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej. Od 2025 roku tego dnia obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, poświęcony pamięci ofiar jednej z najtragiczniejszych kart w historii relacji polsko-ukraińskich.


rd

Premier Donald Tusk, fot. JAROSLAW JOZAJTIS/REPORTER

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj160 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (160)

Inne tematy w dziale Polityka