Tego dowiesz się po przeczytaniu artykułu:
- Dlaczego Eurocontrol wstrzymał przelewy dla PAŻP i jakie środki są zablokowane
- Co belgijski sąd nakazał Polsce i jaką kwotę musi zapłacić
- Na jakiej podstawie prawnej Pfizer może blokować mienie państwowe
- Które inne kraje europejskie przeszły przez identyczny scenariusz egzekucji
Opłaty trasowe zablokowane od 1 lipca
Na początku lipca 2026 roku firma Pfizer zajęła wierzytelności PAŻP z tytułu opłat trasowych. Eurocontrol, przez swoje biuro CRCO pełniące funkcję centralnego poborcy opłat lotniczych w Europie, wstrzymał przekazywanie środków należnych od przewoźników. Oficjalna informacja o blokadzie dotarła do kierownictwa agencji 1 lipca.

Blokada obejmuje zarówno środki już zgromadzone na kontach, jak i przyszłe wpłaty od linii lotniczych. Opłaty trasowe stanowią około 80 procent przychodów PAŻP. Agencja każdego dnia kieruje ruchem tysięcy samolotów nad Polską, a jej główne źródło finansowania zostało z dnia na dzień odcięte.
Belgijski wyrok za 5,6 miliarda złotych
Źródłem egzekucji jest wyrok wydany 1 kwietnia 2026 roku przez belgijski sąd pierwszej instancji w Brukseli. Polska została zobowiązana do zapłacenia 5,6 miliarda złotych, co odpowiada około 1,3 miliarda euro. Chodzi o niezrealizowany kontrakt na 64 miliony dawek szczepionek podpisany w 2021 roku. Dodatkowe koszty procesowe sięgają blisko 170 milionów złotych.
Sąd odrzucił argumentację Polski o stanie wyższej konieczności. Zmiana sytuacji pandemicznej, nadpodaż szczepionek na rynku ani skutki wojny na Ukrainie nie zostały uznane za wystarczające powody do jednostronnego zerwania umowy. O rezygnacji z kontraktu ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski informował Pfizer w 2022 roku.
Belgijskie przepisy pozwalają na egzekucję wyroku sądu pierwszej instancji jeszcze przed jego uprawomocnieniem. Ministerstwo Zdrowia ma 60 dni od początku czerwca 2026 roku na złożenie apelacji, jednak do czasu jej rozpatrzenia Pfizer może korzystać z mechanizmów przymusowego dochodzenia należności.
Precedens z Albanii umożliwił blokadę
Prawną podstawą zajęcia wierzytelności przez Eurocontrol jest sprawa Francesco Becchettiego przeciwko Republice Albanii. To precedens, który po raz pierwszy uznał środki przekazywane przez europejską organizację lotniczą za mienie państwowe podlegające egzekucji. Od tamtej pory schemat ten stosowano kilkakrotnie wobec różnych krajów.
PAŻP nigdy nie była stroną sporu dotyczącego szczepionek. Jej wierzytelności zajęto dlatego, że belgijskie prawo pozwala traktować je jako mienie Skarbu Państwa. Jak wskazywały informacje przekazane dziennikowi Rzeczpospolita, mechanizm ten budzi wątpliwości: nie zawsze chodzi o środki należne bezpośrednio skarbowi, lecz konkretnym jednostkom organizacyjnym. W polskim przypadku są to właśnie wierzytelności PAŻP.
Rumunia, Serbia też z zablokowanymi kontami
Polska nie jest pierwszym krajem, który trafił na tę ścieżkę egzekucji. Firma Pfizer Romania wszczęła analogiczne postępowanie wobec państwa rumuńskiego, doprowadzając do wstrzymania przez Eurocontrol części opłat dla rumuńskiego dostawcy służb żeglugi powietrznej ROMATSA. Należności w tamtym sporze przekraczają 3,4 miliarda lejów. Podobne działania egzekucyjne prowadzono wcześniej wobec Serbii i Albanii. Schemat jest powtarzalny.
PAŻP zapewnia, że bezpieczeństwo ruchu lotniczego i ciągłość operacyjna nie są zagrożone oraz że ryzyko zwolnień pracowników jest wykluczone. Agencja przygotowuje sprzeciw do belgijskiego sądu i szuka alternatywnych źródeł finansowania bieżącej działalności. Działania prowadzone są w ścisłej koordynacji z Prokuratorią Generalną, która obsługuje obronę interesów Skarbu Państwa w międzynarodowych sporach prawnych.
red.
Fot: Polska Agencja Żeglugi Powietrznej straciła dostęp do 80 procent swoich przychodów/ East News




Komentarze
Pokaż komentarze (66)