KO ma kandydatkę na RPO. To znana mecenas z "Wolnych Sądów"

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 44
Posłowie Koalicji Obywatelskiej otrzymują instrukcje sms-owe, by poprzeć mecenas Sylwię Gregorczyk-Abram na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. To prawniczka, działaczka inicjatywy "Wolne Sądy", zaangażowana w proces przejmowania mediów publicznych w grudniu 2023 roku.

Sms ujawniony przez redaktora Piaseckiego

O tym, że decyzja Koalicji Obywatelskiej w kwestii kandydatury na RPO zapadła, przekazał na platformie X dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki. Według jego ustaleń szef klubu parlamentarnego KO Zbigniew Konwiński rozesłał do posłów wiadomość dotyczącą rozpoczęcia procedury zbierania podpisów pod kandydaturą Sylwii Gregorczyk-Abram.

– Proszę o podpisywanie się pod listą poparcia dla kandydatury Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, wyłożoną w pok. 109 – miał napisać polityk w wiadomości do parlamentarzystów.

Termin zgłaszania kandydatów na nowego RPO upływa 23 czerwca. Kadencja obecnego rzecznika, prof. Marcina Wiącka, kończy się 23 lipca. Parlament ma zatem miesiąc na przeprowadzenie procedury wyboru jego następcy. Według medialnych doniesień kandydatura może liczyć nie tylko na poparcie KO. Gotowość wsparcia miała zadeklarować również Nowa Lewica. Kandydaturę Gregorczyk-Abram prawdopodobnie poprą posłowie PSL.  


Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?

Sylwia Gregorczyk-Abram jest adwokatką i działaczką społeczną. W ostatnich latach była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci środowisk prawniczych krytykujących reformy wymiaru sprawiedliwości wprowadzane przez rządy Prawa i Sprawiedliwości. Jest współzałożycielką Fundacji "Wolne Sądy” oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości. Organizacje te zajmowały się monitorowaniem przypadków wywierania nacisków politycznych na sędziów i prokuratorów oraz udzielaniem im pomocy prawnej.

Obecnie Gregorczyk-Abram kieruje również komisją zajmującą się wyjaśnianiem mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego i działaczy społecznych w latach 2015–2023. Organ został powołany jeszcze za kadencji ministra sprawiedliwości Adama Bodnara i obecnie działa przy resorcie sprawiedliwości. Jego raporty spotkały się z krytyką za poważne błędy, m.in. przypisywanie dziennikarce Annie Gielewskiej kontekstu wypowiedzi, jaka nie padła i redakcji, w których nie pracowała. Komisja później przeprosiła redaktor. Gregorczyk-Abram prowadzi też audycje w Polskim Radiu.  


Gregorczyk-Abram - Clifford Chance, Wrzosek, media publiczne

Wybór Sylwii Gregorczyk-Abram już wywołuje polityczne spory. Krytycy wskazują przede wszystkim na jej zaangażowanie w działalność inicjatywy Wolne Sądy, która aktywnie sprzeciwiała się zmianom w sądownictwie wprowadzanym przez rząd Zjednoczonej Prawicy. W debacie publicznej wraca także temat grupy „Wejście”, w której uczestnicy dyskutowali o sposobach przeprowadzenia zmian w mediach publicznych po zmianie władzy.

Nazwisko Gregorczyk-Abram pojawiało się w medialnych publikacjach dotyczących tej grupy, choć sama prawniczka wielokrotnie podkreślała swoje zaangażowanie w działania na rzecz praworządności i ochrony standardów demokratycznych. "Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy" - odczytano w jednej z wiadomości do nominata ówczesnego ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który zajął biuro PAP. 

Ponadto kancelaria Clifford Chance, w której zatrudniona była Gregorczyk-Abram, pomagała prokurator Ewie Wrzosek przygotować wnioski do sądów o zabezpieczenie ws. mediów publicznych. Prokuratura zabezpieczyła sprzęt elektroniczny zarówno w prokuraturze, jak i w kancelarii, jednak ostatecznie nie postawiła zarzutów dyscyplinarnych w kwestii przekroczenia uprawnień przez Wrzosek. Ta stała się później radcą ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a prokurator Juliusz Rudak, który chciał ścigać Wrzosek, został zdegradowany z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - ujawniło kilka dni temu wp.pl.  


Jak wybierany jest Rzecznik Praw Obywatelskich?

Rzecznik Praw Obywatelskich jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu na pięcioletnią kadencję. Ta sama osoba nie może sprawować tej funkcji dłużej niż przez dwie kadencje. Do zadań RPO należy ochrona praw i wolności obywatelskich, monitorowanie działań administracji publicznej oraz podejmowanie interwencji w przypadkach naruszeń praw obywateli. 

Fot. Sylwia Gregorczyk-Abram/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj44 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka