Mateusz Morawiecki zaprezentował jedną z pierwszych propozycji programowych środowiska Rozwój Plus. We wpisie opublikowanym niedawno w serwisie X były premier przekonywał, że nie zamierza likwidować programu 800+, lecz zmienić sposób wspierania rodzin z najmłodszymi dziećmi. – Jeśli ktoś mówi, że zabieramy 800+, to się myli – napisał.
Pensja Rodzicielska zamiast 800+ dla najmłodszych dzieci
Zgodnie z propozycją Rozwoju Plus rodzice dzieci do ukończenia trzeciego roku życia otrzymywaliby świadczenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia netto. Obecnie byłoby to około 3600 zł miesięcznie.
– 800+ nie znika dla starszych dzieci. My je ulepszamy. Dla dzieci do ukończenia 3. roku życia obecne świadczenie zostałoby zastąpione Pensją Rodzicielską w wysokości płacy minimalnej – obecnie to około 3600 zł netto miesięcznie. Po ukończeniu przez dziecko 3 lat rodzina nadal otrzymywałaby 800+ – napisał Morawiecki.
Były premier przekonuje, że nowe rozwiązanie oznaczałoby znaczące zwiększenie wsparcia w okresie, gdy koszty opieki nad dzieckiem są najwyższe, a jeden z rodziców często ogranicza aktywność zawodową.
Według zapowiedzi Pensja Rodzicielska miałaby charakter wynagrodzenia. Byłaby oskładkowana i opodatkowana, wliczałaby się do przyszłej emerytury oraz zapewniała ubezpieczenie społeczne. Rodzice mogliby jednocześnie pobierać świadczenie i pracować zawodowo.
– Rodzic sam decydowałby, czy wraca do pracy, korzysta ze żłobka, czy pozostaje z dzieckiem w domu. To nie likwidacja wsparcia, ale więcej pieniędzy dla rodziców wtedy, gdy dziecko najbardziej ich potrzebuje. Matematyki nie unieważni żadna partyjna propaganda – przekonywał lider Rozwoju Plus.
Elżbieta Rafalska krytykuje propozycję Morawieckiego
Do pomysłu sceptycznie odniosła się była minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. W rozmowie z "Faktem" oceniła, że nowe rozwiązanie może okazać się mniej korzystne dla części rodzin.
– Jeżeli kobieta ma stracić prawo do 800 plus i świadczenia rodzicielskiego, to ta różnica między tymi świadczeniami a minimalnym wynagrodzeniem sprawia, że perspektywa z punktu widzenia młodych matek staje się mało kusząca – argumentowała.
Zdaniem byłej minister propozycja zawiera więcej ograniczeń niż korzyści. – To jest słaba oferta, która więcej zabiera, niż proponuje. Jestem całkowicie zaskoczona, że jeszcze w tym wszystkim odbiera się 800 plus w okresie, gdy dziecko ma największe potrzeby – oceniła.
Rafalska zwróciła również uwagę, że obecnie nie wiadomo, jak program miałby funkcjonować w przypadku rodzin wychowujących więcej niż jedno małe dziecko. – Mam mnóstwo pytań. Co w sytuacji, gdy kobieta ma dwoje dzieci do trzeciego roku życia? Czy wysokość pensji będzie zróżnicowana? Jakie prawa będzie miał rodzic pobierający takie świadczenie? – pyta była minister.
Jej zdaniem tak duża reforma wymaga wcześniejszych konsultacji społecznych i przedstawienia szczegółowych rozwiązań ustawowych. Wypowiedzi Rafalskiej spotkały się z negatywnym odbiorem polityków Rozwoju Plus, w tym Marcina Horały i Szymona Senkowskiego vel Sęka, którzy zarzucili dawnej partyjnej koleżance niewiedzę lub brak czytania ze zrozumieniem.
Morawiecki przedstawia wizję prawicy przed wyborami
Dzień wcześniej Mateusz Morawiecki opublikował manifest polityczny środowiska Rozwój Plus, w którym przedstawił swoją wizję przyszłości prawicy przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
– Obecny spór w środowisku prawicy nie jest według mnie jedynie kryzysem, ale być może jest przesileniem niezbędnym do tego, aby obóz patriotyczny odniósł w 2027 roku wyborcze zwycięstwo – napisał.
Były premier przekonywał, że przyszłość polskiej prawicy powinna opierać się na połączeniu programu rozwojowego z konserwatywnymi wartościami. – Przyszłość polskiej prawicy równa się rozwój plus tożsamość. Bo prawica bez jasnej agendy tożsamościowej nie będzie prawicą. Ale prawica bez agendy rozwojowej i bez kompetencji wdrażania zmian nigdy nie będzie rządzić – stwierdził.
Fot. Mateusz Morawiecki (w środku)/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (30)