Funkcjonariusz Policji i żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej /Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Funkcjonariusz Policji i żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej /Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Fala manipulacji w internecie. MSWiA wydało pilny komunikat

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 52
Resort spraw wewnętrznych zdementował doniesienia, jakoby rząd szykował masowe wysiedlenia obywateli. W piątek, 18 września 2026 roku, MSWiA opublikowało w mediach społecznościowych pilne ostrzeżenie przed fałszywymi informacjami. Sprawa dotyczy manipulacji wokół Krajowego Planu Ewakuacji.

Z artykułu dowiesz się:

  • Prawdziwe cele rządowego Krajowego Planu Ewakuacji
  • Jak wyglądały kłamstwa o wysiedleniach krążące na Facebooku
  • Jak polskie prawo chroni powrót mieszkańców do domów
  • Na czym polega rosyjska dezinformacja i wojna hybrydowa

MSWiA odpowiada na manipulacje

"Nie pozwól, by ktoś zarządzał Twoimi emocjami. Fałszywe informacje i szokujące nagłówki często mają wywołać strach, złość i nieufność. Ich celem jest tworzenie poczucia zagrożenia, skłócanie ludzi i podważanie zaufania do państwa czy służb." możemy przeczytać na oficjalnym profilu resortu @MSWIA_GOV_PL na platformie X. Komunikat był bezpośrednią odpowiedzią na falę dezinformacji, która zalała polski internet. 

W zmanipulowanych wpisach wmawiano odbiorcom, że rządowy dokument to „plan na wysiedlenie Polaków”. Autorzy kłamstw budowali też spiskowe teorie o rzekomym tajnym porozumieniu Berlina i Kijowa. Wymyślone treści sugerowały ponadto, że ewakuacja ma być elementem wsparcia dla ofensywy na Moskwę.

W sieci pojawiło się także dezinformacyjne nagranie zatytułowane „Masowa ewakuacja i wysiedlenia Polaków na rzecz cudzoziemców z Izraela i Ukrainy”. Resort spraw wewnętrznych, reagując na te doniesienia, zaapelował o podchodzenie z dużym dystansem do sensacyjnych treści z mediów społecznościowych.

Wyjaśniamy czym w rzeczywistości jest Krajowy Plan Ewakuacji?

Krajowy Plan Ewakuacji określa procedury na wypadek wojny, bezpośredniego zagrożenia wojną lub wystąpienia klęski żywiołowej. Jego celem jest sprawne przemieszczenie mieszkańców z terenów zagrożonych do bezpieczniejszych części kraju.

Dokument powstał w ramach ustawy z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej. Zgodnie z tymi przepisami opracowuje się go na okres trzech lat. Za przygotowanie planu odpowiada dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa we współpracy z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Minister spraw wewnętrznych i administracji zatwierdził aktualny plan w lipcu 2026 roku. Sam dokument, ze względu na bezpieczeństwo państwa, objęty jest klauzulą niejawności. To jeden z powodów, dla których internauci nie mogą go swobodnie zweryfikować.


Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wyjaśniło tymczasem, że służby nie mogą wydać nakazu ewakuacji bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Kwestię powrotu precyzuje rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2025 roku. Zgodnie z nim ostatnim etapem ewakuacji jest zawsze bezpieczny powrót mieszkańców do domów.

Rosyjska wojna hybrydowa i fabryki trolli

Fałszywe doniesienia o planach ewakuacji wpisują się w schemat rosyjskich operacji informacyjnych. Kreml traktuje dezinformację jako stały element doktryny wojskowej i walki psychologicznej. W ten sposób nawiązuje do metod carskiej Ochrany oraz sowieckich służb bezpieczeństwa.

Głównym celem takich akcji pozostaje destabilizacja sytuacji w zaatakowanych państwach, podważanie zaufania do instytucji publicznych i wywoływanie paniki. Moskwa dąży przy tym do osłabienia poparcia dla walczącej Ukrainy oraz uderzenia w zachodnie sankcje.

Wojna informacyjna toczy się przede wszystkim w mediach społecznościowych, takich jak Facebook czy platforma X. Przemawiają za tym niskie koszty operacji, natychmiastowy zasięg oraz trudność we wskazaniu państwowego mocodawcy.

Do siania zamętu Rosja wykorzystuje tak zwane fabryki trolli, w tym Agencję Badań Informacyjnych. W działaniach biorą udział również grupy hakerskie APT28 i APT29, a także powiązane z państwem organizacje, takie jak Fundacja Russkij Mir.


Mikrotargetowanie i technologia w służbie kłamstwa

Przekaz dezinformacyjny jest precyzyjnie profilowany pod konkretne grupy odbiorców w Europie. Do konserwatystów trafiają narracje o rzekomym upadku moralnym Zachodu, do eurosceptyków o kosztach obronności, a do zwolenników teorii spiskowych opowieści o zmowie elit.

W Polsce aparat propagandowy regularnie sięga po narrację antyuchodźczą oraz kwestie pamięci o rzezi wołyńskiej. Działania te mają na celu budowanie nastrojów antyukraińskich i zniechęcanie społeczeństwa do udzielania pomocy sąsiadowi.

W atakach coraz powszechniej stosowane są narzędzia sztucznej inteligencji, w tym sfabrykowane obrazy oraz technologia deepfake. Przykładem było stworzenie fałszywego nagrania wideo z udziałem szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego czy manipulowanie zdjęciami z manewrów wojskowych NATO.


Większość zmanipulowanych postów na Facebooku na temat rzekomych wysiedleń miała identyczny opis oraz grafikę wygenerowaną przez AI. Mimo że serwis oznaczył część z nich jako fałszywe informacje, jeden z wpisów uzyskał niemal 2 tysiące udostępnień.

Autorzy fałszywek twierdzili, że w kraju pojawią się specjalne autobusy ewakuacyjne dla kobiet i dzieci, wzywając do bojkotu transportu. W rzeczywistości nie ma żadnych informacji o podstawianiu takich pojazdów, a MSWiA apeluje o czerpanie wiedzy wyłącznie z oficjalnych źródeł.

red.

Fot: Funkcjonariusz Policji i żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej /Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj52 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo