Polska modna jak nigdy? Olga Erenc: Takiego czasu nie pamiętam

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 82
Polska staje się modna za granicą, a bezpieczeństwo, czystość i jakość życia coraz częściej zaskakują odwiedzających nasz kraj – przekonuje Olga Erenc, twórczyni hashtagu #Polandmaxxing. W programie „Algorytmy Władzy” Salon24 opowiedziała, skąd wziął się internetowy trend, dlaczego sama zaczęła inaczej patrzeć na Polskę po kilku latach spędzonych w Holandii i czego możemy nauczyć się od innych państw w kwestii budowania własnego wizerunku. Rozmowa dotyczyła również patriotyzmu, bezpieczeństwa, migracji oraz granicy między obroną narodowej tożsamości a rasizmem.

Olga Erenc i Polandmaxxing. Wszystko zaczęło się na emigracji

Olga Erenc przez niemal sześć lat mieszkała w Holandii. Tam ukończyła studia podyplomowe i pracowała w organizacjach międzynarodowych. Jak mówiła w „Algorytmach Władzy”, właśnie pobyt za granicą pozwolił jej spojrzeć na Polskę z innej perspektywy.

– Ja mieszkałam prawie 6 lat w Holandii i powiem panom, że faktycznie zmienia się troszkę perspektywa – mówiła.

Erenc opowiadała, że znajomi z różnych części świata początkowo mieli bardzo stereotypowe wyobrażenie o Polsce. Sytuacja zmieniała się, kiedy zaczynała opowiadać im o polskiej historii, kulturze i tradycjach. Część z nich później odwiedziła nasz kraj.

– Tak naprawdę praktycznie wszyscy moi znajomi się stali fanami Polski – stwierdziła.

Z tych doświadczeń z czasem narodził się #Polandmaxxing. Sama nazwa nawiązuje do internetowych trendów wykorzystujących końcówkę „maxxing”. Według Erenc przyszedł moment, aby podobny mechanizm wykorzystać do promowania Polski.

– Tyle osób się już Polską zachwyca, że wypadałoby to jakoś ubrać w jakiś jeden termin – tłumaczyła.

Jej zdaniem pozytywny wizerunek kraju powinien być traktowany ponadpartyjnie. – To jest polska racja stanu, żeby Polska była widziana w sposób pozytywny, żeby miała dobry PR – mówiła. (Dalszy ciąg artykuł pod materiałem wideo) 

Cała rozmowa z Olgą Erenc w najnowszym odcinku „Algorytmów Władzy” Salon24.


Bezpieczeństwo jednym z największych atutów Polski

W rozmowie sporo miejsca poświęcono temu, co może przyciągać do Polski obcokrajowców. Erenc wymieniła m.in. czystość i bezpieczeństwo. Odwoływała się przy tym do własnych doświadczeń z Holandii i Brukseli.

– Przede wszystkim właśnie na przykład dla dziewczyn spacer wieczorem, to nie ma tutaj problemu, można wyjść, ubrać jak komuś się podoba i nie ma ryzyka, że zaraz ktoś zaatakuje – przekonywała.

Erenc zestawiała swoje doświadczenia z Polski z sytuacjami, których była świadkiem lub których doświadczała podczas pobytu za granicą. Wspominała m.in., że w Brukseli pilnowała plecaka z laptopem, trzymając go przed sobą. Prowadzący przywoływali z kolei własne doświadczenia z kradzieżami w Madrycie i innych europejskich miastach.

Jednocześnie w programie zwracano uwagę, że obraz problemów Europy Zachodniej może być wyolbrzymiany przez media społecznościowe. Jeden z prowadzących opowiedział o niedawnej podróży do Londynu: przed wyjazdem algorytmy podsuwały mu materiały budzące obawy o bezpieczeństwo, podczas gdy na miejscu czuł się bezpiecznie.

„Jestem zmęczona mówieniem o polskich problemach”

Twórczyni #Polandmaxxing podkreślała, że nie uważa Polski za kraj pozbawiony problemów. Jej projekt ma jednak świadomie koncentrować się na pozytywnych stronach.

– Jestem zmęczona mówieniem o polskich problemach – powiedziała Erenc.

Jej zdaniem Polska przeżywa obecnie okres zwiększonego zainteresowania i powinna go wykorzystać do budowania swojej marki.

– Ja myślę, że teraz jest czas, żeby tak jak rozmawialiśmy wcześniej, wykorzystać te nasze pięć minut sławy, tego, że Polska jest faktycznie obiektem zachwytów i na razie się skupić na tym, bo chyba takiego czasu nie było – mówiła.

Erenc porównała promocję kraju do reklamy marki. Jej zdaniem, jeśli celem jest zainteresowanie odbiorcy Polską, naturalne jest eksponowanie atrakcyjnych miejsc i mocnych stron, zamiast rozpoczynania opowieści od problemów.


Erenc krytycznie o spocie promującym Polskę

W „Algorytmach Władzy” pojawił się również temat spotów promujących Polskę z udziałem m.in. Roberta Lewandowskiego, Lecha Wałęsy, Jessego Eisenberga i Anji Rubik.

Erenc oceniła sam pomysł wykorzystania rozpoznawalnych postaci pozytywnie, ale skrytykowała sposób realizacji materiałów.

– Fajnie żeby były te gwiazdy – mówiła, zwracając jednak uwagę, że część wykorzystanych osób zrobiła międzynarodowe kariery poza Polską. Jej zdaniem warto byłoby pokazać również ludzi, którzy odnieśli sukces w kraju.

– My tu w Polsce też mamy fajne, różne rzeczy do pokazania i ludzi sukcesu, więc może fajnie byłoby to wymieszać – stwierdziła.

Najostrzej oceniła jednak formę materiału. – Ta forma była, moim zdaniem, beznadziejna – powiedziała. Dodała, że przy obecnych możliwościach technicznych trudno jej zrozumieć, jak można było nie wykorzystać potencjału Warszawy i Trójmiasta.

Patriotyzm, lewica i polska flaga

Jednym z tematów rozmowy było pytanie, czy #Polandmaxxing może funkcjonować ponad politycznymi podziałami. Erenc została wprost zapytana, czy „lewicowiec może maksować Polskę”.

– Polandmaxing jest dla każdego – odpowiedziała.

Jak podkreślała, patriotyzmu nie należy utożsamiać z konkretną partią czy stroną politycznego sporu. Krytycznie odniosła się również do traktowania eksponowania biało-czerwonej flagi jako manifestacji przypisanej do określonego środowiska.

– Flaga polska i nasze godło, nasze symbole to nie jest polityczne. Za nasz kraj umierali ludzie ze wszystkich frakcji politycznych i trzeba to szanować – mówiła.

Patriotyzm a rasizm. Olga Erenc o granicy

Rozmowa zeszła również na bardziej kontrowersyjny temat – migrację, tożsamość narodową i rasizm. Jeden z prowadzących zwrócił uwagę, że istnieje „bardzo cienka granica” między rasizmem a oceną konkretnych problemów społecznych.

Erenc zaznaczyła, że sama zdecydowanie odcina się od rasistowskich poglądów. Jednocześnie opowiedziała się za ochroną polskiej kultury i tożsamości.

– Myślę, że na spokojnie, tak jakby chronimy swoją tradycję, kulturę polską i naszą tożsamość narodową, ale nie uciekamy się do tak niskich, myślę, że no takich nieprzyjaznych działań jak rasizm – powiedziała.

W tym kontekście pojawiło się również nazwisko Dominika Tarczyńskiego i jego hasło „Be Like Poland”. Erenc stwierdziła, że można zaliczyć jego działalność do Polandmaxxingu, wskazując na zainteresowanie, jakie zdobywa za granicą. Zastrzegła jednak, że nie śledzi na tyle dokładnie jego działalności, by wypowiadać się o innych związanych z nim kontrowersjach.

Cała rozmowa z Olgą Erenc w najnowszym odcinku „Algorytmów Władzy” Salon24.



Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj82 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (82)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo