Z artykułu dowiesz się:
- Kiedy przepisy wejdą w życie
- Kto jako pierwszy skorzysta z pomocy
- Ile godzin wsparcia przewiduje nowa ustawa
- Dlaczego Sejm odrzucił poprawki dotyczące seniorów powyżej 65. roku życia
Nowe prawo dla 100 tysięcy osób
Głosowanie w izbie niższej parlamentu zakończyło się rzadko spotykaną jednomyślnością. Wszyscy obecni posłowie opowiedzieli się za przyjęciem ustawy. Jednomyślność przy ostatecznym głosowaniu nie oznaczała jednak pełnej zgody co do kształtu regulacji. Podczas wcześniejszych prac na sali plenarnej rozgorzała dyskusja nad zakresem podmiotowym świadczenia.
Większość sejmowa odrzuciła poprawki prezydenckie oraz tożsame propozycje Prawa i Sprawiedliwości. Zakładały one rozszerzenie grupy uprawnionych o osoby powyżej 65. roku życia, a także o osoby z 70-79 punktami w klasyfikacji poziomu samodzielności.
Nie przypadkiem spór dotyczył właśnie seniorów. Rządowe Centrum Legislacji w opiniach do projektu wskazywało wcześniej, że wykluczenie osób powyżej 65. roku życia może naruszać zasadę równości oraz Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych.

Harmonogram wdrażania asystencji
Uchwalona regulacja ma wejść w życie w 2028 roku. To rok później, niż pierwotnie planowano, bowiem założenia zakładały start świadczenia już w 2027 roku. Zgodnie z planem, w pierwszej kolejności o asystencję osobistą będą mogły ubiegać się osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat. Zgodnie z zapisami ustawy, warunkiem koniecznym będzie uzyskanie co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia. Kolejny etap reformy zaplanowano na 2030 rok. Wtedy ze wsparcia asystenta będzie mogła skorzystać także młodzież od 13. roku życia.
Osobom dorosłym ustawa gwarantuje wsparcie w wymiarze od 20 do 240 godzin miesięcznie. Z kolei dzieciom i młodzieży od 13. roku życia do ukończenia 18 lat asystencja osobista będzie przyznawana w wymiarze od 20 do 80 godzin miesięcznie. Dokładny wymiar zależeć będzie od indywidualnego poziomu potrzeby wsparcia danego wnioskodawcy.
Głos środowiska OzN i opóźnienia
Rządzący podkreślają, że projekt powstał w ścisłej współpracy z zainteresowanymi środowiskami. Pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Łukasz Krasoń zwracał uwagę, że rozwiązania wypracowano wspólnie.
- Od początku prac nad ustawą aktywnie angażowałem się w każdy jej etap - od założeń, przez konsultacje, aż po ostateczny kształt projektu. Przygotowanie rozwiązań realnie odpowiadających na codzienne potrzeby osób z niepełnosprawnością nie byłoby możliwe, gdyby nie bezpośredni dialog ze środowiskiem OZN - zaznaczał Krasoń.
W debacie publicznej nie zabrakło jednak głosów krytycznych wobec tempa prowadzonych prac. Na przewlekłość procedur zwracał uwagę dr Krzysztof Kurowski. - Asystencja osobista była w umowie koalicyjnej i w obietnicach wyborczych każdej partii, m.in. w 100 konkretach Koalicji Obywatelskiej. 100 dni na zrealizowanie 100 konkretów dawno temu minęło, a obywatele z niepełnosprawnością mają prawo czuć się potraktowani niepoważnie - oceniał ekspert.
Co się zmieni dla osób z niepełnosprawnościami?
Dotychczasowe wsparcie w zakresie asystencji opierało się wyłącznie na programach czasowych i edycyjnych. Rozwiązania te były niesystemowe i uniemożliwiały utrzymanie ciągłości pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Nowe przepisy wprowadzają asystencję jako gwarantowane, stałe świadczenie państwowe.
Asystent pomoże między innymi w poruszaniu się poza domem, załatwianiu spraw urzędowych oraz w codziennej komunikacji z otoczeniem. Wsparcie obejmie także czynności życia codziennego, takie jak zakupy, przygotowywanie posiłków czy dbanie o higienę. Zgodnie z intencją projektodawców, asystencja ma też ułatwić osobom z niepełnosprawnościami udział w życiu społecznym. Chodzi o swobodniejsze korzystanie z edukacji, kultury oraz aktywności zawodowej.
Według wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z systemowego wsparcia asystentów skorzysta docelowo sto tysięcy uprawnionych.

Fot. Obrady Sejmu/East News
Red.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)