Burza po decyzjach Nawrockiego. "Kibol ułaskawił kibola? To propaganda"

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 30
Pierwsze decyzje prezydenta Karola Nawrockiego wywołały burzliwą debatę. Ułaskawienie Piotra Pytla, Adama Borowskiego i Piotra Staruchowicza zdominowało dyskusję o początku jego prezydentury. O tym, a także o spotkaniu środowiska Rozwój Plus u Mateusza Morawieckiego i przyszłości polskiej prawicy rozmawiali Adam Abramczyk i redaktor Wiktor Świetlik w podcaście #AlgorytmyWładzy.

"Prawo łaski właśnie temu służy"

Jednym z głównych tematów rozmowy Adama Abramczyka z Wiktorem Świetlikiem były pierwsze ułaskawienia podpisane przez Karola Nawrockiego. Publicysta nie ukrywał, że nie podziela krytyki, jaka spadła na prezydenta po tych decyzjach.

– Prezydent ma prawo ułaskawić. Ułaskawił Piotra Pytla, Adama Borowskiego i Starucha – przypomniał.

Najwięcej emocji wywołała decyzja dotycząca Piotra Staruchowicza ps. "Staruch", któremu darowano m.in. środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe. Zdaniem Świetlika sprowadzanie tej sprawy wyłącznie do kibicowskiej przeszłości Staruchowicza jest błędem.

– Prezydent Nawrocki, ułaskawiając Starucha, nie zrobił nic złego, tylko naprawił rażącą niesprawiedliwość, którą wyrządził sąd, a do tego przecież między innymi służy prawo łaski – ocenił. (dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo)

Obejrzyj całą rozmowę na YT:


"Smutne, że prezydent musi to robić"

Wiktor Świetlik podkreślał, że dyskusja o ułaskawieniach powinna prowadzić do szerszej refleksji nad funkcjonowaniem polskiego wymiaru sprawiedliwości.

– Smutne jest to, że w ogóle coś takiego trzeba robić. Mamy taki poziom stanu sądownictwa, że w bardzo wielu sprawach te orzeczenia są po prostu straszliwe – stwierdził.

Publicysta wskazał, że właśnie dlatego konstytucja daje głowie państwa możliwość stosowania prawa łaski. W jego ocenie jest ono zabezpieczeniem na sytuacje, gdy wyroki budzą poważne wątpliwości lub prowadzą do oczywistej niesprawiedliwości.

W rozmowie przywołano również sprawę Piotra Pytla, który przez lata odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności, choć później pojawiły się nowe okoliczności podważające jego udział w zbrodni. Świetlik uznał, że właśnie takie przypadki pokazują, dlaczego instytucja ułaskawienia pozostaje potrzebna.

Grill u Mateusza Morawieckiego. "To już nie było zwykłe spotkanie"

Drugim ważnym tematem rozmowy było spotkanie środowiska Rozwój Plus, które odbyło się u Mateusza Morawieckiego. Wiktor Świetlik prowadził tam panel dyskusyjny i przyznał, że początkowo nie spodziewał się, jak duże zainteresowanie wywoła wydarzenie.

– Myślałem, że to będzie takie spotkanie stowarzyszenia. Potem okazało się, że zrobiła się niezła inba i że to nie będzie taki zwykły grill – mówił.

Podkreślił, że w wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele różnych środowisk prawicowych, a sama dyskusja dotyczyła przede wszystkim przyszłości obozu konserwatywnego po rozłamie w PiS.

Świetlik przyznał, że podczas swojego wystąpienia zwracał uwagę na błędy popełnione przez prawicę w ostatnich latach. Jego zdaniem ewentualny powrót tego środowiska do władzy powinien oznaczać zmianę stylu rządzenia.

– Liczę na to, że jeśli prawica wróci do władzy, to nie będzie tej arogancji i będzie bliżej obywateli – podkreślił.


Rozłam w PiS był nieunikniony? "Partia nie wyciągnęła wniosków"

Zdaniem Wiktora Świetlika źródłem obecnego podziału po prawej stronie nie są wyłącznie personalne konflikty. Kluczowe okazał się brak głębszej refleksji po utracie władzy.

– Prawo i Sprawiedliwość nie wyciąga wniosków – ocenił.

Publicysta przekonywał, że po przegranych wyborach w partii dominowało przekonanie, iż nie trzeba analizować własnych błędów, ponieważ najważniejszym przeciwnikiem pozostaje Donald Tusk.

– W PiS uznano, że wszystko jest super. Że trzeba robić jeszcze więcej tego samego – mówił.

W jego ocenie właśnie taka postawa doprowadziła do odejścia części polityków skupionych dziś wokół Mateusza Morawieckiego i projektu Rozwój Plus.

– W polityce ludzie odchodzą wtedy, gdy przestają widzieć dla siebie możliwości. I to właśnie stało się w przypadku Prawa i Sprawiedliwości – podsumował.

mp


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj30 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo