Kaczyński uznał, że Morawiecki przejmuje PiS. "To nie jest rozpad kontrolowany"

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 46
Projekt Rozwój Plus może stać się politycznym domem nie tylko dla byłych polityków PiS, ale również części centroprawicy. O kulisach rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości, planach Mateusza Morawieckiego oraz przyszłości polskiej sceny politycznej mówił Jacek Prusinowski z Kanału Zero w podcaście #AlgorytmyWładzy prowadzonym przez Adama Abramczyka. W rozmowie padły również mocne oceny dotyczące Karola Nawrockiego, Donalda Tuska i relacji z Ukrainą.

"Kaczyński uznał, że Morawiecki przejmuje partię"

Najwięcej miejsca rozmówcy poświęcili przyszłości prawicy i projektowi Rozwój Plus. Zdaniem Jacka Prusinowskiego konflikt między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim nie jest wcześniej zaplanowaną grą polityczną. Wręcz przeciwnie – jego źródłem są realne obawy prezesa PiS o utratę wpływów.

– To nie jest rozpad kontrolowany. Tam są tak silne emocje, a kluczowa emocja jest taka, że prezes Kaczyński uznał po prostu, że Mateusz Morawiecki przejmuje partię – ocenił dziennikarz.

Jak podkreślił, były premier od miesięcy konsekwentnie budował własne zaplecze polityczne i coraz wyraźniej dawał do zrozumienia, że chce w przyszłości stanąć na czele całego obozu. Według Prusinowskiego Jarosław Kaczyński uznał, że proces zaszedł już na tyle daleko, iż trzeba było go zatrzymać. (Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo)

Obejrzyj całą rozmowę na YT:


Rozwój Plus otwiera się szerzej niż tylko na byłych polityków PiS

W ocenie gościa podcastu Rozwój Plus nie musi być wyłącznie projektem dla polityków wywodzących się z Prawa i Sprawiedliwości. Prusinowski zwrócił uwagę, że w politycznych kuluarach od tygodni pojawiają się nazwiska osób spoza tego środowiska.

– Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że naturalnym kierunkiem dla Pauliny Matysiak może być współpraca z Mateuszem Morawieckim – stwierdził.

Dodał również, że słyszał o sondowaniu możliwości współpracy z politykami centroprawicy, przypominając choćby wypowiedź Ireneusza Rasia, który nie wykluczył takiego scenariusza. Jednocześnie zaznaczył, że wejście całego PSL do projektu uważa za mało prawdopodobne.

Prusinowski o Nawrockim: "Szybciej wszedł w prezydenckie buty"

W rozmowie nie zabrakło również oceny pierwszych miesięcy prezydentury Karola Nawrockiego. Dziennikarz przyznał, że pozytywnie zaskoczyło go tempo, w jakim nowy prezydent odnalazł się w swojej roli.

– Zaskoczony jestem tym, jak szybko Karol Nawrocki wszedł w te prezydenckie buty – powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem niektóre oceny działalności głowy państwa są dziś zbyt entuzjastyczne.


Ostra ocena relacji z Ukrainą

Pod koniec rozmowy poruszono również temat napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Prusinowski przekonywał, że pojedynczych incydentów nie należy utożsamiać z powszechną niechęcią wobec Ukraińców.

– Nie ma żadnej brunatnej fali. Nie widać jej na ulicach, w sklepach czy szkołach – podkreślił. Jednocześnie dodał, że to właśnie działania Wołodymyra Zełenskiego w ostatnich miesiącach najmocniej pogorszyły atmosferę między Warszawą a Kijowem.

red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj46 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo