Berek dopomina się o zaprzysiężenie. Nawrocki chce dokumentu

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 416
Maciej Berek napisał apel do prezydenta Karola Nawrockiego, w którym domaga się wyznaczenia terminu odebrania ślubowania od kandydata na członka Trybunału Konstytycyjnego. Współpracownik Donalda Tuska pisze, że to obowiązek konstytucyjny głowy państwa. Tymczasem Pałac Prezydencki oczekuje potwierdzenia, że Berek spełnia wymogi ustawy o TK, jeśli mowa o stażu pracy jako radca prawny. Kancelaria Sejmu nie ma zamiaru niczego udostępniać Nawrockiemu.

Z artykułu dowiesz się:

  • O stanowisku Macieja Berka, który domaga się od głowy państwa wyznaczenia terminu przysięgi
  • Jaki warunek stawia Kancelaria Prezydenta przed odebraniem ślubowania
  • Co wynika z dokumentu Okręgowej Izby Radców Prawnych opublikowanego przez kandydata
  • Jakie jest stanowisko Kancelarii Sejmu w sprawie organizacji uroczystości w parlamencie

Pismo na biurku prezydenta. Berek ostrzega Nawrockiego

W poniedziałek 21 września prawnik udostępnił na platformie X oficjalny wniosek skierowany do Karola Nawrockiego. Kandydat zwrócił się do głowy państwa z prośbą o wskazanie terminu i miejsca odebrania ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Decyzję o upublicznieniu dokumentu podjął wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta.

Sejm wybrał Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 roku. W głosowaniu wzięło udział 437 posłów, a kandydaturę poparło 226 parlamentarzystów. Tym samym uzyskał wymaganą większość. 

W przesłanym piśmie wybrany sędzia zaznaczył, że dalsze opóźnianie procedury niesie ze sobą poważne skutki prawne. - Pozwalam sobie zauważyć, że niezłożenie przeze mnie ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, prowadziłoby do zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego - wskazał Berek w apelu. Z tego powodu zwrócił się o niezwłoczne złożenie przysięgi. 



Spór o staż radcy prawnego. Pałac Prezydencki żąda dowodów

W otoczeniu prezydenta słychać głosy o konieczności rozwiania wątpliwości formalnych przed jakąkolwiek ceremonią. Kancelaria uzależnia bowiem odebranie ślubowania od spełnienia wymogów przewidzianych przepisami. Stanowisko głowy państwa przedstawił 16 września rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Zaznaczył, że Karol Nawrocki oczekuje dokumentów potwierdzających 10 lat wykonywania zawodu prawniczego, co jest obligatoryjne w przypadku kogoś, kto nie ma stopnia doktora habilitowanego albo tytułu profesora. 

- Przede wszystkim należy rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych przez pana Macieja Berka - mówił Leśkiewicz w wypowiedzi dla dziennikarzy.

Jeszcze wcześniej, 9 września, Kancelaria Prezydenta skierowała do Kancelarii Sejmu korespondencję z pytaniami o okoliczności procedowania kandydatury. Pałac domagał się wyjaśnień dotyczących weryfikacji wymaganego stażu zawodowego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oceniał, że w tej sprawie istnieją "gigantyczne wątpliwości”. 


Wpis do rejestru kontra stanowisko prezydenta

W odpowiedzi na zarzuty Maciej Berek opublikował oficjalne zaświadczenie wydane przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie. Okręgowa Izba Radców Prawnych wpisała go na listę radców prawnych w 2002 roku na podstawie stosownej uchwały.

Zaświadczenie OIRP potwierdza rejestrację w ramach zawodu prawniczego w latach 2006-2009 oraz nieprzerwanie od 2012 roku do chwili obecnej. Łączny udokumentowany czas wynosi zatem 17 lat. Zdaniem kandydata dokument w pełni zamyka dyskusję o wymogach formalnych. Tyle że Berek w tym czasie pełnił funkcje w administracji rządowej pod wodzą Donalda Tuska i Ewy Kopacz, a także po 2023 roku, nie świadcząc usług radcy prawnego. 

Wcześniej, 11 września, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz dyrektor Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wysłali wspólny list do prezydenta. Zaapelowali w nim o niezwłoczne odebranie ślubowania od nowo wybranego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Kancelaria Sejmu czeka na ruch prezydenta

Do sprawy w poniedziałek 21 września odniósł się wspomniany Marek Siwiec w rozmowie na antenie TVN24. Pytany o ewentualne przygotowania do uroczystości poza Pałacem Prezydenckim, uciął spekulacje.

- Nie, nie szykuję Sali Kolumnowej na zaprzysiężenie Macieja Berka. Nie jestem naiwny. Trzymam się po prostu harmonogramu, który opracowaliśmy, gdy mierzyliśmy się z pytaniami, czy Maciej Berek spełnił wymagania - oświadczył w poniedziałek.

Dalsze losy zaprzysiężenia zależą od decyzji Karola Nawrockiego. Do tego momentu Maciej Berek nie może formalnie objąć funkcji. Nie może też podjąć obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym. Pozostaje jeszcze opcja "B" - zaprzysiężenie przez notariusza z obejściem prezydenta i siłowe wejście w asyście policji do siedziby TK przy al. Szucha.  


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj416 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (416)

Inne tematy w dziale Polityka