Na zdjęciu Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek, fot. Filip Naumienko/REPORTER
Na zdjęciu Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek, fot. Filip Naumienko/REPORTER

Kaczyński dyscyplinuje Czarnka po wypowiedzi o Ukrainie

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Jarosław Kaczyński ostro zdystansował się od słów Przemysława Czarnka o wstrzymaniu unijnej pomocy dla Ukrainy. Poseł PiS zaproponował to w poniedziałek, 13 lipca. Prezes partii uznał pomysł za błąd i zapowiedział wewnętrzne wyjaśnienia. W środę, 15 lipca, kierownictwo PiS ma omówić sprawę oraz relacje z Ukrainą.

Tego dowiesz się po przeczytaniu artykułu:

  • Jakie postulaty wobec Ukrainy sformułował Przemysław Czarnek.
  • Jak Jarosław Kaczyński zdyscyplinował polityka i skrytykował jego poglądy.
  • Jakie kroki wobec byłego ministra planuje podjąć kierownictwo PiS.
  • Co o całej sprawie powiedzieli Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz.

Propozycja Czarnka wobec Ukrainy

Burzę na polskiej scenie politycznej wywołała poniedziałkowa wypowiedź Przemysława Czarnka. Polityk PiS odniósł się do relacji polsko-ukraińskich i wsparcia płynącego z zachodniej Europy. Były minister edukacji stwierdził 13 lipca 2026 roku, że należy pilnie wstrzymać finansowanie zbrojeń oraz odbudowy sąsiedniego państwa przez Unię Europejską. Warunkiem przywrócenia pomocy miałaby być całkowita zmiana polityki Kijowa wobec Warszawy.

Czarnek zadeklarował: "Trzeba zmusić Unię Europejską do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy. Pomoc powinna być wstrzymana do czasu, aż Ukraina wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich". Wypowiedź natychmiast wywołała konsternację, ponieważ PiS od początku konfliktu opowiadało się za pełnym wsparciem militarnym dla wschodniego sąsiada. Wielu obserwatorów odebrało słowa polityka z pierwszego szeregu partii jako możliwą zmianę wieloletniego kursu w polityce zagranicznej.


Kaczyński dyscyplinuje polityka

Reakcja władz partii była natychmiastowa. Prezes PiS skrytykował pomysły Przemysława Czarnka i wyraził głęboki sprzeciw wobec zaprezentowanego stanowiska. Kaczyński zadeklarował, że jego formacja uważa pomoc militarną dla Ukrainy za absolutnie niezbędną dla polskiej racji stanu i bezpieczeństwa kraju. Zapowiedział też, że kierownictwo partii wyjaśni sprawę tej wypowiedzi.

Kierownictwo PiS zaplanowało na środę, 15 lipca 2026 roku, spotkanie poświęcone relacjom z Ukrainą i sytuacji wewnątrz partii. Posiedzenie ma wypracować spójny przekaz i uniknąć kolejnych wizerunkowych wpadek. Sławomir Mentzen ocenił, że Czarnek nie ma w partii żadnej decyzyjności i jego zdaniem nie nadaje się na urząd premiera.


Krytyka ze strony rządu

Na słowa Czarnka ostro zareagowali przedstawiciele obozu rządzącego, uderzając przy tym w wiarygodność największej partii opozycyjnej. Donald Tusk we wtorek, 14 lipca, skrytykował koncepcję wstrzymania finansowania zbrojeń, oceniając ją jako skrajnie szkodliwą dla narodowych interesów. Premier powiedział: "Nie warto się zajmować panem Czarnkiem tak długo, dopóki nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich. A mówiąc zupełnie serio, to jest właśnie ta licytacja na antyukraińskość". Dodał również, że jest to zabójcza polityka i padły idiotyczne słowa, a "lepszego kandydata na premiera niż Czarnek Rosja nie mogła sobie wymarzyć".

Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na szersze zagrożenia wynikające z budowania takiej narracji w trakcie trwającego konfliktu. Minister obrony narodowej ocenił 14 lipca 2026 roku propozycje posła PiS jako skrajnie niebezpieczne, szkodliwe dla bezpieczeństwa Europy i godzące w interesy Polski oraz NATO. Rządzący zgodnie uznali, że podobne deklaracje osłabiają pozycję Polski na arenie międzynarodowej.


Tło sporu: Wołyń i UPA

Zaostrzenie relacji zbiegło się z decyzją władz w Kijowie. Pod koniec maja 2026 roku prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę "Bohaterów UPA", co wywołało oburzenie w polskiej przestrzeni publicznej. W czerwcu doszło do dalszego pogorszenia relacji, gdy Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, a prezydent Ukrainy odesłał odznaczenie kurierem do Warszawy. Kolejnym punktem sporu stała się ustawa o Panteonie Narodowym, przyjęta 1 lipca przez Radę Najwyższą Ukrainy, w którym może zostać upamiętniony Stepan Bandera.

W odpowiedzi na te wydarzenia polscy politycy zapowiedzieli twarde działania legislacyjne. Przemysław Czarnek złożył już projekt uchwały Sejmu, który ma zobowiązać rząd do blokowania akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej ze względu na kult OUN-UPA. Prawo i Sprawiedliwość planuje własny projekt uchwały, wzywający do sprzeciwu wobec integracji Kijowa z Unią do czasu historycznego rozliczenia zbrodni wołyńskiej.

pd

Na zdjęciu Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek, fot. Filip Naumienko/REPORTER

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka