Tego dowiesz się po przeczytaniu artykułu:
- Kogo i gdzie zatrzymali agenci CBA w trakcie wtorkowej akcji
- Jaka była wyliczona szkoda majątkowa i całkowity koszt kampanii „Sprawiedliwe sądy"
- Dlaczego prokuratura bada finansowanie tej kampanii i skąd wzięło się zawiadomienie
- Co na ten temat powiedział minister Siemoniak i jak ocenił polityczny wymiar sprawy
Akcja CBA w Warszawie i na Podlasiu
We wtorek rano funkcjonariusze przeprowadzili skoordynowaną akcję jednocześnie w Warszawie i na Podlasiu. Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie zatrzymali 64-letniego Macieja Świrskiego i 63-letniego Cezarego Jurkiewicza. Obaj byli w przeszłości członkami zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.
Maciej Świrski jest przede wszystkim znany jako były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jednak zarzuty dotyczą jego wcześniejszej działalności w PFN. Cezary Jurkiewicz był radnym Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a później pełnił funkcję asystenta Świrskiego w biurze KRRiT. Obaj mężczyźni zostaną przewiezieni do Rzeszowa na przesłuchanie i przedstawienie im zarzutów.
Kampania za 16,5 mln zł i szkoda 8,4 mln zł
Główny wątek śledztwa dotyczy 2017 roku, kiedy Polska Fundacja Narodowa sfinansowała ogólnopolską kampanię „Sprawiedliwe sądy". Realizację zlecono spółce Solvere. Kampania polegała na emisji spotów telewizyjnych i ekspozycji billboardów w całym kraju, a jej całkowity koszt wyniósł około 16,5 mln zł.
Prokuratura ocenia, że przez decyzje podjęte przez zarząd fundacji szkoda majątkowa wyniosła co najmniej 8,4 mln zł. Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia złożonego przez prezydenta Warszawy. Już w 2018 roku sąd orzekł, że finansowanie tej kampanii było niezgodne z celami statutowymi PFN.
Polityczne zamówienie i atak na sędziów
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak skomentował zatrzymania na platformie X. Według niego kampania „Sprawiedliwe sądy" polegała „przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego" i „odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS". Dezawuowała przy tym niezawisłe sądy.
„Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, szkody moralne są nie do oszacowania. Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone!" napisał Siemoniak. To twarda deklaracja ze strony ministra odpowiedzialnego za koordynację służb specjalnych.
Śledztwo trwa od 2024 roku
Postępowanie prokuratura oficjalnie wszczęła 19 czerwca 2024 roku i przedłużyła do końca czerwca 2026 roku. Drobiazgowa analiza obszernej dokumentacji finansowej wymagała kilkunastu miesięcy pracy śledczych z Rzeszowa. Wtorkowe zatrzymania są bezpośrednim efektem tego dochodzenia.
red.
Fot: Maciej Świrski zatrzymany przez CBA / East News




Komentarze
Pokaż komentarze (64)