Dariusz Mioduski może wystartować w wyborach na prezesa FIFA
Według informacji dziennikarza talkSPORT Bena Jacobsa wśród federacji należących do UEFA rośnie przekonanie, że w wyborach na prezesa FIFA w 2027 roku Gianni Infantino nie powinien pozostać jedynym kandydatem.
W gronie nazwisk rozważanych przez europejskich działaczy znalazł się Dariusz Mioduski, właściciel Legii Warszawa i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich działaczy piłkarskich na arenie międzynarodowej. Od lat aktywnie działa w European Club Association (ECA), a w przeszłości pełnił funkcję wiceprzewodniczącego tej organizacji.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, byłby to pierwszy przypadek od wielu lat, gdy Polak znalazłby się w gronie kandydatów do objęcia najważniejszego stanowiska w światowym futbolu.
Infantino nie ma już tak silnej pozycji
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Gianni Infantino bez większych problemów zapewni sobie kolejną kadencję. Sam podczas kwietniowego kongresu FIFA zapowiedział, że ponownie będzie ubiegał się o stanowisko prezesa.
Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. W ostatnich miesiącach FIFA znalazła się pod ostrzałem krytyki, a część europejskich federacji otwarcie mówi o potrzebie zmiany.
Najwięcej kontrowersji wywołała sprawa reprezentanta USA Folarina Baloguna podczas mundialu. Po czerwonej kartce napastnik miał pauzować, jednak – po telefonie Donalda Trumpa do Gianniego Infantino – kara została wstrzymana. Dzięki temu Balogun zagrał w meczu 1/8 finału przeciwko Belgii.
Choć FIFA tłumaczyła, że decyzję podjął niezależny Komitet Dyscyplinarny, UEFA uznała całą sytuację za przekroczenie granic dopuszczalnej ingerencji i mówiła o przekroczeniu "czerwonej linii".
Nie była to jedyna kontrowersja. Krytykę wzbudziły również kolejne pomysły Infantino dotyczące rozszerzania najważniejszych turniejów. Wśród nich znalazły się:
- zwiększenie liczby uczestników mistrzostw świata,
- propozycja rozszerzenia mundialu nawet do 64 reprezentacji,
- powiększenie Klubowych Mistrzostw Świata,
- pomysł organizowania klubowego mundialu co dwa lata.
W Europie wielu działaczy uważa, że FIFA coraz bardziej stawia na komercjalizację kosztem sportowej rywalizacji.
Europa szuka kontrkandydata
Naturalnym kandydatem wydawał się prezes UEFA Aleksander Čeferin. Słoweniec nie zamierza jednak startować i koncentruje się na kolejnej kadencji w europejskiej federacji.
Rozważana była także kandydatura prezesa Paris Saint-Germain Nassera Al-Khelaifiego. Według brytyjskich mediów Katarczyk nie planuje jednak udziału w wyborach, a przekonanie go do zmiany decyzji byłoby bardzo trudne.
W tej sytuacji europejscy działacze zaczęli analizować kolejne nazwiska. W rozmowach uczestniczyć mieli przedstawiciele federacji z Belgii, Polski, Bośni i Hercegowiny, Norwegii, Szwecji, Niemiec oraz Hiszpanii.
Jednym z kandydatów jest właśnie Dariusz Mioduski. Z informacji talkSPORT wynika, że jeśli Al-Khelaifi definitywnie zrezygnuje ze startu, Polski Związek Piłki Nożnej miałby poprzeć właściciela Legii Warszawa.
Mioduski ma szansę? Zadanie będzie niezwykle trudne
Nawet jeśli Europa wystawi wspólnego kandydata, pokonanie Gianniego Infantino będzie bardzo trudnym zadaniem.
Obecny prezes FIFA nadal cieszy się silnym poparciem federacji z Afryki, Azji oraz strefy CONCACAF. To właśnie tam dużą aprobatę zyskały jego projekty rozbudowy mundialu i Klubowych Mistrzostw Świata, a także zwiększania środków finansowych przekazywanych krajowym związkom.
Dlatego część europejskich działaczy nie liczy nawet na odsunięcie Infantino od władzy. Ich celem jest przede wszystkim doprowadzenie do sytuacji, w której wybory będą rzeczywistą rywalizacją kandydatów, a nie formalnością.
Wybory prezesa FIFA już w przyszłym roku
Kandydatury na stanowisko prezesa FIFA będzie można zgłaszać do 18 listopada 2026 roku. Samo głosowanie odbędzie się 18 marca 2027 roku podczas kongresu FIFA w Rabacie w Maroku.
Na razie Dariusz Mioduski nie odniósł się do informacji brytyjskich mediów. Jeśli jednak jego kandydatura zostałaby oficjalnie zgłoszona, byłby to jeden z najgłośniejszych momentów w historii polskich działaczy sportowych na arenie międzynarodowej.
MP
Dariusz Mioduski jest rozważany jako kandydat na następcę Gianniego Infantino, fot. Aliaksandr Valodzin/East News




Komentarze
Pokaż komentarze (9)