fot. Beata Zawrzel/REPORTER N/z: Karol Nawrocki
fot. Beata Zawrzel/REPORTER N/z: Karol Nawrocki

Prokurator w Pałacu Prezydenckim. Nawrocki został przesłuchany

Redakcja Redakcja Prezydent Obserwuj temat Obserwuj notkę 49
Prezydent Karol Nawrocki został przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym nieodpłatnego korzystania z apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Jak ustalił TVN24, prokurator przeprowadziła czynności w Pałacu Prezydenckim. Sprawa, która od miesięcy budzi polityczne emocje, wkracza w końcową fazę postępowania.

Prokurator przesłuchała Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim

Do przesłuchania doszło w ubiegły czwartek. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński, prowadząca śledztwo prokurator udała się do Pałacu Prezydenckiego, gdzie w gabinecie głowy państwa przesłuchała Karola Nawrockiego w charakterze świadka.

Według prokuratury śledztwo jest już na finiszu. Śledczy przesłuchali wszystkie osoby pełniące w ostatnich latach funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, a zgromadzony materiał dowodowy jest niemal kompletny.

O co chodzi w śledztwie dotyczącym apartamentów?

Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 roku. Dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej.

Śledztwo obejmuje okres od 18 października 2017 roku do czerwca 2024 roku i dotyczy działań kolejnych dyrektorów muzeum, a nie wyłącznie Karola Nawrockiego. Za prowadzenie postępowania odpowiada Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, a czynności wykonują funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Za zarzucane przestępstwo grozi do 10 lat pozbawienia wolności.


Afera apartamentowa Karola Nawrockiego

Śledztwo jest następstwem publikacji medialnych dotyczących okresu, gdy Karol Nawrocki kierował Muzeum II Wojny Światowej.

Według informacji ujawnionych przez media, jako dyrektor placówki korzystał z 116-metrowego apartamentu deluxe w muzealnym kompleksie hotelowym. Obecna dyrekcja muzeum przekazała, że z dokumentacji wynika, iż apartament był rezerwowany na nazwisko Nawrockiego przez 201 dni, z czego 197 dni dotyczyło apartamentu deluxe, a za pobyt nie odnotowano opłat. Jednocześnie dom ówczesnego dyrektora znajdował się około pięciu kilometrów od muzeum.

Późniejsze publikacje opisywały również relacje świadków oraz zabezpieczoną dokumentację dotyczącą rezerwacji apartamentów. Śledczy analizowali m.in. kalendarze służbowe, dokumenty muzeum i zeznania pracowników instytucji.

Nawrocki odpierał zarzuty

Karol Nawrocki od początku zaprzeczał, by mieszkał w apartamencie przez ponad pół roku.

Tłumaczył, że podczas pandemii COVID-19 dwukrotnie odbywał tam dziesięciodniową kwarantannę, wykonując zdalnie obowiązki dyrektora. Przekonywał również, że apartament wykorzystywano do spotkań służbowych z gośćmi z Polski i z zagranicy oraz prowadzenia – jak mówił – „dynamicznej polityki międzynarodowej”. Podkreślał także, że liczba dni wskazywana w publikacjach dotyczyła rezerwacji, a nie faktycznego pobytu.

Przed wyborami prezydenckimi Nawrocki twierdził również, że śledztwo zostało umorzone. Prokuratura szybko zdementowała te informacje, wskazując, że postępowanie pozostaje w toku.

Śledztwo zbliża się do końca

Przesłuchanie Karola Nawrockiego było jednym z ostatnich istotnych elementów postępowania. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, zakończono już przesłuchiwanie osób kierujących muzeum w okresie objętym śledztwem.

Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego śledczy zdecydują, czy w sprawie zostaną postawione zarzuty, czy też postępowanie zakończy się w inny sposób.

red.

fot. Beata Zawrzel/REPORTER N/z: Karol Nawrocki

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj49 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka