Część celebrytów wciąż nie może otrząsnąć się z wyniku wyborczego sprzed ponad pół roku. Do grona takich osób zalicza się Manuela Gretkowska, która wręcz zwyzywała Karola i Martę Nawrockich, po czym poprosiła swoich czytelników... o wsparcie finansowe dla swojej twórczości.
Gretkowska o prezydencie: "naćpany r...acz"
Tekst pisarki od wczoraj jest komentowany w sieci. Powstał na kanwie wywiadu z pierwszą damą w TVN24. Nawrocka powiedziała, że jest przeciwniczką aborcji, natomiast nie zakazałaby stosowania in vitro. Uchyliła się od odpowiedzi na pytanie, czy procedura powinna być refundowana ze środków publicznych. Wywiad Joanny Kryńskiej z pierwszą damą nie przypadł do gustu radykalnym przeciwnikom prezydenta i prawicy w sieci. Pojawiły się nawet oskarżenia pod adresem TVN24, że wykonuje "amerykańskie polecenia" i ociepla wizerunek Marty Nawrockiej.
"Marta nie musi publicznie się tłumaczyć ze statku miłości współmałżonka, bo pytania są kastrowane pod jej niepokalany wizerunek ( biel fotela, biel kwiatów). Przedtem Ruchadło Leśne było wirtualnie poza pałacem, teraz naćpany Ruc...z może kręcić h... (błąd ortograniczny - przyp. red.) żyrandol" - napisała skandalistka Manuela Gretkowska.
TVN ociepla wizerunek Nawrockiej? Gretkowska z teorią
Założycielka Partii Kobiet obraziła Martę Nawrocką. "Ktoś jednak postanowił ocieplić wizerunek prezydentowej. Tylko dlaczego słomą? Próbuję sobie wyobrazić naradę prezydenckich pijarowców: Melania pół filmu o sobie samej zajmuje się kokardą kapelusza i nie umie mówić po amerykańsku. Ty, Marta jesteś polskojęzyczna, obciachu nie będzie. Załóż nogę na nogę żeby wyglądało elegancko" - doradziła Gretkowska.
"Trema wywaliła korki i występ pomylił się Marcie N. z teleturniejem, poprosiła o następny zestaw pytań. Wygrała pałac, padła na prestiżu. W sprawie aborcji wykręcało ją z miną „Pani wi, pani rozumi”. No właśnie nie rozumi. Dlaczego mamy się mnożyć jak króliki? Bo prezydentowa była małoletnią matką, jak Matka Boska? Afera z kawalerką też należy do wartości chrześcijańskich skoro jest przykazanie „Nie kradnij” a brakuje „Nie wyłudzaj”? Martę wybrał Kaczyński na ideał prawicowych małżonek. Czy one też nic nie mówią mężom wybierającym się popełnić przęstepstwo? Karol chodził na ustawki mając małe dzieci. A kto kibolowi zabroni, żona z pistoletem?" - pytała Gretkowska.
Wyśmiewanie prawicowych Polaków
Na koniec pisarka obraziła elektorat Nawrockiego, który w sile ponad 10,5 mln głosów wybrał go na prezydenta. "W „Śniadaniu Rymanowskiego” (Nawrocki - przyp. red.) jak dzieciak chwalił się, że będzie jeździł gdzie chce i ubierał w co chce, Polsce na złość? „Śniadanie Rymanowskiego” zamieniłabym dla pary prezydenckiej na "Śniadanie mistrzów” Vonneguta. Tam kosmici nie milczeli jak Dudowa i nie bredzili jak Duda. Oni porozumiewali się za pomocą pierdnięć i stepowania. Myślę, że w przypadku Nawrockich byłby to odpowiedni sposób komunikacji ze swoim elektoratem, bez obrażania inteligencji pozostałych: pierdnięcia i stepowanie, stepowanie i pierdnięcie" - podsumowała.
"Kanalia, elita III RP"
Gretkowską bardzo ostro podsumował poseł PiS Waldemar Buda. - Manuela Gretkowska, elita III RP, kanalia, która powinna być ściągana z oskarżenia publicznego a całe to towarzystwo przepędzone - napisał.
- Manuela Gretkowska napisała, że para prezydencka powinna komunikować się ze swoim elektoratem pierdząc - przytoczył fragment jej wpisu dziennikarz Krzysztof Stanowski.
Nawrocka w TVN24: "Jestem za życiem"
- Ja przede wszystkim jestem za życiem, a przeciwko aborcji - wspomniała Marta Nawrocka w TVN24, opowiadając, że stała przed wyborem, gdy zaszła w ciążę w wieku 17 lat. - Ze względu na swoją wiarę i wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna i nie żałuję ani przez minutę tej decyzji - dodała pierwsza dama. - Nie ograniczałabym in vitro, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka - odparła na pytanie redaktor Joanny Kryńskiej o dylematy związane z procedurą sztucznego zapłodnienia.
To właśnie ten wywiad wywołał ogromne, niezdrowe emocje u Gretkowskiej, ale też m.in. Natalii Waloch z "Wysokich Obcasów". Dziennikarka doradziła Nawrockiej, by lepiej milczała, a Pałac Prezydencki dla niej to zbyt wysokie progi.
- Jestem tym zdegustowana i rozczarowana, bo jako feministka z zasady nigdy nie doradzam kobietom, by były cicho. Dziś robię wyjątek - napisała publicystka.
Fot. Pierwsza dama Marta Nawrocka/screen TVN24/Manuela Gretkowska/PAP
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (130)