Tysiące ludzi na marszu "Solidarności". "Polska wyjdzie z ETS-u"

Redakcja Redakcja Protesty społeczne Obserwuj temat Obserwuj notkę 31
Na Placu Zamkowym w Warszawie zgromadziły się dziesiątki tysięcy uczestników marszu organizowanego przez "Solidarność" pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków”. Demonstracja wyraża poparcie dla inicjatywy referendalnej prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącej unijnej polityki klimatycznej oraz sprzeciw wobec Zielonego Ładu i systemu ETS. Jest też sprzeciwem związkowców wobec polityki społecznej rządu Donalda Tuska. W trakcie przemówienia kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zadeklarował, że bez względu na opinie Brukseli Polska po zmianie władzy wycofa się z systemu ETS.

Piotr Duda otworzył marsz "Solidarności"

Manifestacja rozpoczęła się w samo południe. Uczestnicy przynieśli biało-czerwone flagi i skandowali hasła przeciwko Zielonemu Ładowi. Marsz otworzył przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda.  

Piotr Duda podkreślił, że pierwszym przystankiem marszu jest Pałac Prezydencki. – Zatrzymujemy się tam, aby podziękować prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za to, że dotrzymał słowa danego "Solidarności" ws. referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej – mówił szef związku.

"Precz z Zielonym Ładem”

Podczas przemarszu wielokrotnie pojawiają się hasła sprzeciwu wobec unijnej polityki klimatycznej i systemu handlu emisjami ETS. Głos zabrał również Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. – Polska musi wyjść z ETS-u natychmiast i musi zaprosić do wyjścia z ETS-u inne państwa Unii Europejskiej – powiedział. Polityk ostro krytykował politykę klimatyczną Komisji Europejskiej i przewodniczącej Ursula von der Leyen.

– Nie akceptujemy waszej religii klimatycznej, która niszczy Europę i Polskę – stwierdził Czarnek. – Mamy swój węgiel, mamy swoje złoża, mamy swoje możliwości produkcji prądu, który będzie tani – wyliczał.   

Na demonstracji "Solidarności" w Warszawie jest obecny też były premier Mateusz Morawiecki, który w sieci zapraszał sympatyków do udziału w pochodzie. - Chciałbym zobaczyć Cię dziś na manifestacji. Tak - Ciebie! Twój głos się liczy! Przyjdź i pomóż nam zmienić Polskę na lepsze - apelował. 



Poparcie dla Karola Nawrockiego i referendum

W trakcie manifestacji Piotr Duda dziękował uczestnikom za liczną obecność i apelował o jedność. – Tylko razem. Jeśli będziemy razem, wszystkie trudności będą nam obce – przekonywał. Szef związku w ostrych słowach nawiązywał także do obchodów 45-lecia Solidarności oraz potrzeby - jego zdaniem - obrony suwerenności Polski. – Ktoś nam próbuje ukraść nasz kraj i my na to pozwolić nie możemy – zapowiedział. 

W demonstracji uczestniczyli również przedstawiciele środowisk prawicowych, m.in. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Kluby "Gazety Polskiej”, Młodzież Wszechpolska i Ruch Obrony Granic. Uczestnicy przechodzą z placu Zamkowego w kierunku Sejmu, gdzie zakończy się manifestacja. 


Utrudnienia w Warszawie. Zmiany dla autobusów i tramwajów

W związku z marszem w centrum Warszawy wprowadzono liczne zmiany w komunikacji miejskiej. Objazdy wyznaczono dla wielu linii autobusowych kursujących Traktem Królewskim oraz w rejonie Sejmu.

Część tras została skrócona, a tramwaje nie kursowały przez Most Poniatowskiego. Utrudnienia dotyczyły m.in. linii 7, 9, 22, 25 i 74. Zablokowany został także przejazd ulicą Piękną w pobliżu Sejmu.   


Fot. Manifestacja "Razem dla Polski i Polakow" w Warszawie/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj31 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo