Rotacja wojsk USA do Polski. Trump "z dumą" ogłosił nowinę

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 72
Do Polski trafi dodatkowo 5 tys. żołnierzy amerykańskich - zdecydował Pentagon, co ogłosił Donald Trump. Prezydent USA w oświadczeniu napisał, że to efekt zwycięstwa wyborczego Karola Nawrockiego.

Trump: do Polski trafi 5 tys. dodatkowych żołnierzy USA

Informację o zwiększeniu obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce Donald Trump przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Prezydent USA podkreślił, że decyzja ma związek z wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce oraz relacjami z Karolem Nawrockim. To koniec dywagacji, czy do Polski trafią dodatkowe siły amerykańskie, czy też zostaną one zredukowane. Obecnie stacjonuje w naszym kraju ok. 10 tys. żołnierzy USA. 

"W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy” – przekazał Donald Trump. Deklaracja oznacza znaczące wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, która już teraz jest jednym z ważnych punktów obecności sił USA na wschodniej flance NATO.   



Nawrocki dziękuje Trumpowi

Na deklarację szybko odpowiedział prezydent Karol Nawrocki. W opublikowanym wpisie podkreślił znaczenie sojuszu polsko-amerykańskiego dla bezpieczeństwa Polski i Europy. - Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo - zaznaczył polski prezydent. 

Karol Nawrocki podziękował również Donaldowi Trumpowi za decyzję dotyczącą wojsk USA w Polsce. - Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie. Bezpieczeństwo Polski i Polaków jest dla mnie najważniejsze - dodał.   


  

O znaczeniu osobistych relacji pomiędzy Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem pisał również szef BBN Bartosz Grodecki. Po rozmowach z przedstawicielami Departamentu Wojny USA przekazał, że osobiste relacje liderów wpływają na współpracę w zakresie bezpieczeństwa.

- USA traktują Polskę jako wzorowego sojusznika i jako kraj możemy liczyć na utrzymanie mocnego zaangażowania sił amerykańskich - zaznaczył Grodecki.  



Kosiniak-Kamysz: Polska jest żelaznym sojusznikiem USA

Decyzję Donalda Trumpa skomentował także minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON uznał zapowiedź za dowód bardzo silnych relacji pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

- Decyzja prezydenta D. Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem - przekazał minister. Kosiniak-Kamysz zauważył również, że kwestie bezpieczeństwa państwa pozostają obszarem ponadpolitycznej współpracy. 


Oświadczenie Donalda Trumpa pojawiło się kilka godzin po zakończeniu rozmów przedstawicieli MON w Pentagonie. Wiceszef resortu obrony Paweł Zalewski informował wcześniej, że czasowo wstrzymano wysłanie amerykańskiej rotacyjnej brygady pancernej do Polski.

Jednocześnie – jak podkreślał Paweł Zalewski – strona amerykańska zapewniła, że nie planuje redukcji swojej obecności wojskowej nad Wisłą. - Otrzymałem jednoznaczne zapewnienie, że w ramach trwającej redukcji sił USA zostanie uwzględniona deklaracja prezydenta Trumpa o tym, że siły w Polsce nie zostaną zmniejszone - ogłaszał wiceszef MON. 

Europejskie dowództwo armii USA ma w najbliższych tygodniach przygotować propozycję utrzymania amerykańskich zdolności wojskowych w Polsce.   


Fot. Karol Nawrocki i Donald Trump/KPRP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj72 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo