fot. CC0/X/Canva
fot. CC0/X/Canva

Polak umierał po ciosach rytualnym nożem. Policja skuła go kajdankami

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
18-letni Henry Nowak, student pochodzenia brytyjsko-polskiego, zmarł po ugodzeniu nożem w Southampton w Wielkiej Brytanii. Sprawa wywołała ogromne emocje nie tylko ze względu na sam przebieg zdarzenia, ale także działania policji po ataku. Funkcjonariusze skuli kajdankami poszkodowanego mężczyznę. Na ławie oskarżonych zasiada 23-letni Vickrum Digwa, który twierdzi, że działał w obronie własnej po rzekomych rasistowskich wyzwiskach. Przed brytyjskim sąd rozpoczął się właśnie proces w tej sprawie.

Kim był Henry Nowak?

Henry Nowak był 18-letnim studentem pierwszego roku rachunkowości i finansów na uniwersytecie w Southampton. Jak podają brytyjskie media, młody mężczyzna miał brytyjsko-polskie pochodzenie. Do tragedii doszło w grudniu 2025 roku, gdy wracał z wieczoru integracyjnego drużyny piłkarskiej.

Według ustaleń przedstawionych przed sądem, Henry miał zostać zaatakowany w pobliżu miejsca zamieszkania oskarżonego. Prokuratura twierdzi, że Vickrum Digwa zadał mu kilka ciosów nożem ceremonialnym typu kirpan.

Vickrum Digwa stanął przed sądem

Proces Vickruma Digwy toczy się przed Southampton Crown Court. 23-latek nie przyznaje się do zabójstwa ani do nielegalnego noszenia noża w miejscu publicznym.

Jak informowano podczas rozprawy, Digwa miał przy sobie kirpan — ceremonialne ostrze noszone przez część wyznawców sikhizmu. Prokuratura podkreślała, że była to broń z ostrzem o długości około 21 centymetrów.

Według oskarżenia Henry Nowak odniósł pięć ran kłutych, w tym dwie w nogi oraz śmiertelną ranę klatki piersiowej. Prokuratorzy wskazali, że nóż przebił płuco na głębokość około ośmiu centymetrów.


Oskarżony twierdzi, że działał w obronie własnej

Podczas składania zeznań Digwa przedstawił własną wersję wydarzeń. Twierdził, że zobaczył Henry’ego Nowaka idącego ulicą i ocenił, że młody student był pijany oraz chwiał się na nogach.

Według relacji oskarżonego między mężczyznami miało dojść do słownej wymiany zdań. Digwa zeznał, że Henry miał powiedzieć:

„Wy pi**y myślicie, że możecie robić, co chcecie?”.

Oskarżony utrzymywał również, że Nowak miał go prowokować i grozić mu, a następnie wyciągnąć telefon, aby go nagrywać. Digwa tłumaczył przed sądem, że obawiał się ataku, zwłaszcza że — jak mówił — wcześniej dochodziło do napaści na Sikhów rejestrowanych telefonami.

23-latek twierdził, że próbował zabrać telefon Henry’emu, po czym został uderzony. Według jego wersji wydarzeń student miał zerwać mu turban i ciągnąć go za włosy.

Digwa zeznał, że w pewnym momencie wyciągnął kirpan i ugodził Henry’ego w nogi, ale — jak twierdzi — nie zdawał sobie sprawy z zadania śmiertelnego ciosu w klatkę piersiową.


„Nie chciałem tego”. Emocjonalne zeznania w sądzie

Oskarżony mówił przed sądem, że po zdarzeniu był przerażony i nie rozumiał do końca, co się wydarzyło.

– Płakałem, bałem się. Nie chciałem tego i jest mi przykro, że do tego doszło – powiedział podczas procesu.

Digwa tłumaczył również, dlaczego początkowo nie powiedział policji, że ugodził Henry’ego nożem. Jak zeznał, był w szoku i bał się konsekwencji.

Matka oskarżonego również usłyszała zarzuty

W sprawie oskarżona została także 53-letnia Kiran Kaur, matka Vickruma Digwy. Kobieta nie przyznaje się do pomocy sprawcy po przestępstwie.

Prokuratura twierdzi, że po zdarzeniu miała zabrać kirpan z miejsca ataku i ukryć go w domu rodziny. Policja później odnalazła ostrze podczas przeszukania.

Kontrowersje wokół działań policji

Sprawa Henry’ego Nowaka wywołała ogromne poruszenie również z powodu działań brytyjskiej policji po ataku. Według relacji przedstawionej w jednym z komentarzy prasowych, funkcjonariusze mieli założyć rannemu studentowi kajdanki po tym, jak napastnik oskarżył go o rasistowskie zachowanie.

Autor komentującego artykułu twierdzi, że Henry został zatrzymany mimo ciężkich obrażeń i chwilę później stracił przytomność. Tekst sugeruje, że policjanci początkowo potraktowali go jako potencjalnego agresora.

Należy jednak zaznaczyć, że część tych informacji pochodzi z publicystycznego komentarza, a nie oficjalnych ustaleń sądu. Brytyjska policja nie wydała dotąd szczegółowego stanowiska dotyczącego działań funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia.

BBC: sąsiedzi słyszeli krzyki Henry’ego Nowaka

Jak podaje BBC, podczas procesu ławnicy usłyszeli, że świadkowie mieszkający w okolicy słyszeli Henry’ego Nowaka wołającego, że został ugodzony nożem i umiera.

Według relacji cytowanej przez BBC młody student próbował jeszcze uciekać, przeskakując przez ogrodzenie.

Media podały również, że sekcja zwłok wykazała cztery rany kłute. Jednocześnie poziom alkoholu we krwi Henry’ego miał być niższy niż limit obowiązujący kierowców w Wielkiej Brytanii.


Proces trwa

Proces Vickruma Digwy nadal trwa. Sąd w Southampton analizuje zarówno zeznania oskarżonego, jak i materiał dowodowy, w tym nagrania oraz relacje świadków.

Sprawa śmierci Henry’ego Nowaka odbiła się szerokim echem w brytyjskich mediach i internecie, stając się elementem szerszej debaty dotyczącej bezpieczeństwa, napięć społecznych oraz działań policji w Wielkiej Brytanii.

O sprawie znowu zrobiło się głośno z dwóch powodów: przed sądem ruszyły przesłuchania stron oraz tematem zainteresował się Elon Musk. 

MP

fot. CC0/X/Canva

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo