Spadające zaufanie do instytucji, ekspertów i autorytetów to jeden z najpoważniejszych problemów współczesnych społeczeństw. Widać to zarówno w polityce, jak i w nauce czy medycynie – a odwrócenie tego trendu może okazać się wyjątkowo trudne. A najlepiej wychodzi na tym Donald Trump, który doskonale wie co robi i wyciska z tego kryzysu maksimum.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego zaufanie do instytucji i ekspertów wyraźnie spada na całym świecie
- jak decyzje polityczne – m.in. działania Donald Trump wobec Organizacja Narodów Zjednoczonych – wpisują się w kryzys autorytetów
- co pokazują najnowsze badania dotyczące zaufania do nauki, mediów i władzy
- dlaczego relacja mistrz–uczeń znów zyskuje na znaczeniu
Kryzys autorytetów w epoce mediów społecznościowych
W erze mediów społecznościowych i nieustannego przepływu informacji coraz trudniej odróżnić wiedzę od opinii, a autorytet od popularności. W rezultacie znaczenie autorytetów systematycznie maleje, co szczególnie wyraźnie widać w nauce. Społeczeństwa tracą wspólne punkty odniesienia – osoby i instytucje, które przez lata pełniły funkcję drogowskazów i źródeł inspiracji w życiu zawodowym oraz społecznym.
– Brakuje nam autorytetów. Jako społeczeństwo przywiązujemy do nich coraz mniejsze znaczenie, a szkoda, bo przez wiele lat były one drogowskazem dla ludzi w trudnych sytuacjach czy w aspektach czysto zawodowych, jak medycyna, sztuka czy kultura – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski, dyrektor Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA.
Zaufanie do instytucji i ekspertów wyraźnie spada
Raport Edelman Trust Barometer 2025 pokazuje, że zaufanie do tradycyjnych instytucji – rządów, mediów i liderów opinii – systematycznie maleje. Aż 70 proc. ankietowanych na świecie uważa, że przedstawiciele władzy, biznesu i dziennikarze celowo wprowadzają opinię publiczną w błąd. W ciągu ostatnich czterech lat globalny wskaźnik zaufania do rządów spadł o 12 pkt proc., a do mediów – o 8 pkt proc.
W efekcie rośnie znaczenie tzw. autorytetów sieciowych, budujących wpływy dzięki aktywności w internecie. Popularność i rozpoznawalność coraz częściej wygrywają z wiedzą oraz doświadczeniem. Zjawisko to szczególnie mocno dotyka środowisk naukowych i medycznych, co było widoczne podczas pandemii COVID-19, gdy dezinformacja skutecznie wypierała ustalenia naukowe.
Nauka potrzebuje autorytetów i zaufania
– W nauce autorytet jest niezbędny. Poszukujemy obiektywnej prawdy, niezależnie od tego, czy jest trudna, czy łatwa. Ten ideał oświeceniowy powinien przyświecać prawdziwej nauce – mówi prof. Piotr Suwalski. Jak podkreśla, autorytet to nie tylko wynik naukowy, ale również postawa życiowa, etyka i konsekwentne kultywowanie podstawowych wartości.
Z badań Eurobarometr wynika, że 83 proc. Europejczyków pozytywnie ocenia wpływ nauki na życie codzienne, ale coraz więcej osób ma trudność z oceną wiarygodności źródeł informacji. Z kolei Wellcome Global Monitor pokazuje, że 72 proc. badanych na świecie nadal ufa naukowcom, choć kluczowe staje się dziś to, w jaki sposób komunikują oni swoje ustalenia. Autorytet coraz rzadziej wynika wyłącznie z tytułu czy instytucji, a coraz częściej z umiejętności dialogu z odbiorcą.
Relacja mistrz–uczeń jako odpowiedź na kryzys
W tym kontekście powraca znaczenie relacji mistrz–uczeń, która przez wieki była fundamentem rozwoju nauki i sztuki. – Samo pojęcie mistrza i ucznia ewoluuje, ale wiele wartości pozostaje niezmiennych. Umiejętność przekazywania wiedzy, postawy życiowej i odpowiedzialności to ogromna wartość – podkreśla prof. Suwalski.
O potrzebie pielęgnowania takich relacji przypomina ogólnopolski konkurs „Mistrz i Uczeń”, organizowany przez Państwowy Instytut Medyczny MSWiA. Nagradzane są w nim zarówno indywidualne osiągnięcia, jak i wspólne projekty, pokazujące, że współpraca między pokoleniami wciąż może być skuteczną odpowiedzią na kryzys autorytetów.
na zdjęciu: prezydent USA Donald Trump na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Tomasz Wypych
Inne tematy w dziale Społeczeństwo