Bezpieczeństwo Polski, obecność amerykańskich żołnierzy, kontrowersyjna Rada Pokoju i relacje z Donaldem Trumpem – to główne tematy środowych wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego po spotkaniu z prezydentem USA w Davos. Polski prezydent relacjonował rozmowę jako kluczową z punktu widzenia interesów państwa i podkreślał wagę stabilnych relacji transatlantyckich. Nawrocki poinformował też, że nie podpisze umowy o wejściu do Rady Pokoju podczas czwartkowej inauguracji ugrupowania.
Bezpieczeństwo i wojska USA. „Gwarancje zostały potwierdzone”
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że jego środowe spotkanie z Donald Trump w Davos dotyczyło przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa. Jak relacjonował w rozmowie z TV Republika, rozmowa objęła potwierdzenie gwarancji bezpieczeństwa dla Polski oraz obecności amerykańskich żołnierzy na jej terytorium.
Nawrocki zaznaczył, że Trump potwierdził brak jakichkolwiek planów wycofania wojsk USA z Polski. – To, o czym rozmawialiśmy wcześniej, jest trwałe i stałe. Stany Zjednoczone są sojusznikiem Polski – miał usłyszeć od amerykańskiego prezydenta. Zdaniem Nawrockiego relacje Warszawy z Waszyngtonem są dziś „mocne i stabilne”, a napięcia wokół Grenlandii czy polityki celnej omijają Polskę.
Rada Pokoju w centrum rozmów w Davos
Prezydent podkreślał, że spotkanie z Trumpem „w istocie dotyczyło sytuacji wokół Rady Pokoju”, inicjatywy ogłoszonej przez amerykańskiego przywódcę. Jak mówił, to jeden z najczęściej dyskutowanych tematów w Davos – zarówno podczas rozmów bilateralnych, jak i paneli, w których brał udział.
Według informacji strony amerykańskiej zaproszenie do Rady Pokoju przyjęło już ponad 30 przywódców państw, a podpisanie dokumentu założycielskiego zaplanowano na czwartek w Davos. Kancelaria Prezydenta RP poinformowała jednak, że choć Nawrocki weźmie udział w spotkaniu dotyczącym powołania Rady, nie dojdzie do złożenia podpisu w sensie prawnym.
„Procedura konstytucyjna jest konieczna”
Nawrocki zaznaczył, że udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, ale musi odbywać się zgodnie z konstytucją. Jak tłumaczył, w odróżnieniu od państw, gdzie decyzje podejmowane są jednoosobowo, w Polsce tego typu porozumienia międzynarodowe wymagają pełnej procedury konstytucyjnej.
– Moje wsparcie dla prezydenta Trumpa jest niezachwiane, tak jak wsparcie prezydenta Trumpa dla Polski. Natomiast, aby podpis miał realną moc prawną, konieczne jest przejście całej procedury konstytucyjnej – podkreślał. Jak dodał, taka argumentacja została przez Trumpa przyjęta „z wielkim zrozumieniem”.
Relacje z USA i budżet obronny. „Konfrontacja nie jest rozwiązaniem”
Prezydent odniósł się także do wtorkowego wpisu premiera Donalda Tuska, w którym szef rządu apelował o europejską asertywność. Nawrocki ocenił, że konfrontacja z Donaldem Trumpem nie służy ani Polsce, ani Europie. – Odrywanie Unii Europejskiej od relacji transatlantyckich jest zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa i gospodarki – mówił.
Zaznaczył, że w rozmowach z USA na stole leżą nie tylko kwestie polityczne, ale także relacje ekonomiczne i obecność ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy w Polsce. W tym kontekście Nawrocki ponownie opowiedział się za zwiększeniem wydatków obronnych do 5 proc. PKB. Jego zdaniem Polska musi myśleć o bezpieczeństwie w sposób ciągły, zwłaszcza w warunkach wojny hybrydowej, presji na wschodnią granicę i incydentów infrastrukturalnych.
– Musimy myśleć tak, jakby wojna miała przyjść, po to, aby być gotowym i aby jej nie było – podsumował prezydent, podkreślając znaczenie sojuszu z USA i NATO dla przyszłości Polski.
na zdjęciu: prezydent Karol Nawrocki i prezydent Donald Trump. fot. EPA/AARON SCHWARTZ / POOL / PAP
SW
Inne tematy w dziale Polityka