Unijny SAFE wejdzie w życie. Ale później, niż chce rząd

Redakcja Redakcja UE Obserwuj temat Obserwuj notkę 34
Umowa pożyczkowa SAFE, mimo prezydenckiego weta, zostanie wdrożona w życie. Stanie się tak jednak nie w marcu, jak planowała Warszawa, a prawdopodobnie w trzecim tygodniu kwietnia - informuje oficjalnie Komisja Europejska.

Umowa SAFE dla Polski dopiero w kwietniu

Rzecznik KE Thomas Regnier przekazał, że podpisanie umowy nastąpi w drugim lub trzecim tygodniu kwietnia. Pierwotnie planowano finalizację dokumentu jeszcze w marcu, co potwierdzał również polski rząd. Termin nie został jednak dotrzymany. Co istotne, opóźnienie nie wpłynie na wypłatę pierwszych środków. Polska nadal ma otrzymać zaliczkę w wysokości około 6,5 mld euro (15 proc. całej kwoty) do końca kwietnia. 


Dlaczego dojdzie do opóźnienia?

Powodem przesunięcia terminu nie są kwestie polityczne w Polsce i spór rządu Donalda Tuska z prezydentem, ale problemy proceduralne po stronie Unii Europejskiej. Państwa członkowskie zgłosiły aż około 250 poprawek do wzoru umowy przygotowanego przez Komisja Europejska.

- Bruksela jest olbrzymią machiną biurokratyczną, czasem na procedury potrzeba więcej czasu - przekazało źródło PAP. 

SAFE - sytuacja po wecie Nawrockiego

Opóźnienie nie jest – według KE – związane z sytuacją polityczną w Polsce. Warto jednak zauważyć, że program SAFE stał się elementem krajowego sporu. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą instrument do polskiego prawa. W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę "Polska Zbrojna”, która pozwala ministrom podpisać umowę z KE.

Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem pożyczka zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Według opozycji uchwałą nie można zaciągać wielomilionowych kredytów, zawierając umowy międzynarodowe. Z kolei PSL wykorzystał projekt prezydencki "SAFE 0 proc.", w którym wykluczono obecność ludzi prezydenta z Rady Funduszu. Większość proponowanych przepisów jest tożsamych z inicjatywą Karola Nawrockiego i szefa NBP Adama Glapińskiego. Wniesiony do Sejmu projekt "ludowców" czeka na akceptację ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. 

Polska ma otrzymać aż 43,7 mld euro z programu SAFE, co czyni ją największym beneficjentem spośród 19 państw UE. Środki zostaną przeznaczone na inwestycje w obronność, w tym zakupy sprzętu wojskowego – głównie produkowanego w Europie. Cały program SAFE opiewa na 150 mld euro i ma wzmocnić zdolności obronne państw członkowskich.   


Fot. Rządzący w ławach sejmowych/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj34 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka