Ekstradycja prawie niemożliwa. Ziobro nie jest poszukiwany międzynarodowo

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 75
Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, przyznał, że Zbigniew Ziobro nie jest poszukiwany międzynarodowo. Sąd nadal nie wydał Europejskiego Nakazu Aresztowania, zajmie się tym najwcześniej we wrześniu. Podobnie nie ma obowiązującej decyzji o tymczasowym areszcie za byłym ministrem sprawiedliwości z powodu wniosku proceduralnego obrońców byłego ministra sprawiedliwości. Wniosek o ekstradycję zapowiedział Waldemar Żurek, ale sprawa może rozbić się o procedury z powodu braku podstaw formalnych do jej przeprowadzenia.

Ziobro mógł swobodnie podróżować po UE, bo nie jest międzynarodowo ścigany

Podczas briefingu prasowego rzecznik Prokuratury Krajowej przyznał, że były minister sprawiedliwości formalnie nie był objęty międzynarodowymi poszukiwaniami. – Ani wczoraj nie był poszukiwany, ani dzisiaj nie jest poszukiwany. Mógł swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej tam, gdzie nie jest potrzebny polski paszport – przyznał prok. Przemysław Nowak.

Urzędnik wspomniał, że prokuratura od miesięcy podejmowała działania, aby uruchomić procedurę międzynarodowych poszukiwań, jednak przeszkodą pozostaje brak decyzji sądu. Wkrótce ma zapaść decyzja o zaskarżeniu składu orzekającego w kwestii ENA dla Ziobry. 

Dlaczego nie wydano ENA za Ziobro?

Rzecznik Prokuratury Krajowej przytoczył też, że 10 lutego prokuratura skierowała do sądu wniosek o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Do tej pory sąd nie rozpoznał jednak tego wniosku. Nierozpatrzone pozostaje również zażalenie obrońców byłego ministra na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.

– Nie ma więc żadnych podstaw, aby prokurator mógł wdrożyć poszukiwania międzynarodowe. My działamy w granicach i na podstawie prawa – podkreślił Nowak.

Formalnie ekstradycja z USA jest możliwa nawet wtedy, gdy dana osoba nie figuruje jeszcze w systemie międzynarodowych poszukiwań Interpolu. Procedura jest wtedy znacznie trudniejsza - a niemal niemożliwa, gdy to administracja prezydenta przyjęła Zbigniewa Ziobrę. 

Najważniejsze znaczenie mają decyzje krajowego sądu, w tym prawomocne zastosowanie tymczasowego aresztu oraz wydanie ENA lub odpowiedniego wniosku ekstradycyjnego. Bez tych dokumentów polska prokuratura ma ograniczone możliwości formalnego wystąpienia do władz USA. A tych - jak wiemy - nie posiada. Potrzebna jest pełna podstawa prawna wynikająca z polskich i międzynarodowych przepisów. 


Prokuratura: ekstradycja może potrwać latami

Rzecznik PK przyznał ponadto, że nawet jeśli formalna procedura zostanie uruchomiona, sprowadzenie Ziobry do Polski może być bardzo długim procesem. – Współpraca z USA jest współpracą długotrwałą i często ciężką – ocenił Nowak. Według prokuratury postępowanie ekstradycyjne mogłoby potrwać nie tylko wiele miesięcy, ale nawet kilka lat.

Prokuratura Krajowa poinformowała również o rozpoczęciu czynności sprawdzających dotyczących możliwej pomocy udzielonej Ziobrze przy opuszczeniu Europy. Śledczy badają, czy inne osoby mogły pomagać byłemu ministrowi w unikaniu odpowiedzialności karnej oraz utrudnianiu śledztwa dotyczącego Fundusz Sprawiedliwości. Czynności obejmują również ustalanie miejsca pobytu Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. W przypadku byłego ministra sprawiedliowści wiedzę o miejcu jego pobytu mają redakcje niektórych mediów. Nie posiadają ich polskie organy śledcze.  


Prokuratura zapyta USA o wizy Ziobry

Jeszcze w poniedziałek do ambasady USA zostanie skierowany wniosek o informacje dotyczące wydania wiz Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu. Według medialnych doniesień Ziobro miał wjechać do Stanów Zjednoczonych na podstawie paszportu genewskiego, dzięki azylowi uzyskanemu na Węgrzech. Pojawiają się spekulacje w sieci, że to Republika udostępniła politykowi wizę dziennikarską. Sama stacja poinformowała, że były minister zostanie jej komentatorem politycznym - jak byli premierzy i prezydenci w Polsat News. 

W niedzielę wieczorem Ziobro wystąpił na antenie Telewizji Republika, gdzie zapewniał, że nie uciekł z kraju. Polityk twierdził, że posługuje się dokumentem wydanym mu na Węgrzech w związku z przyznanym tam azylem. Na byłym ministrze ciąży obecnie 26 zarzutów, w tym dotyczących kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości za rządów Zjednoczonej Prawicy. Ziobro wyjechał z Polski kilka dni przed posiedzeniem Sejmu, na którym uchylono mu immunitet i już do niej nie wrócił.   


Fot. Zbigniew Ziobro na komisji śledczej ds. Pegasusa w ub. roku/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj75 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (75)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo