Ziobro mógł swobodnie podróżować po UE, bo nie jest międzynarodowo ścigany
Podczas briefingu prasowego rzecznik Prokuratury Krajowej przyznał, że były minister sprawiedliwości formalnie nie był objęty międzynarodowymi poszukiwaniami. – Ani wczoraj nie był poszukiwany, ani dzisiaj nie jest poszukiwany. Mógł swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej tam, gdzie nie jest potrzebny polski paszport – przyznał prok. Przemysław Nowak.
Urzędnik wspomniał, że prokuratura od miesięcy podejmowała działania, aby uruchomić procedurę międzynarodowych poszukiwań, jednak przeszkodą pozostaje brak decyzji sądu. Wkrótce ma zapaść decyzja o zaskarżeniu składu orzekającego w kwestii ENA dla Ziobry.
Dlaczego nie wydano ENA za Ziobro?
Rzecznik Prokuratury Krajowej przytoczył też, że 10 lutego prokuratura skierowała do sądu wniosek o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Do tej pory sąd nie rozpoznał jednak tego wniosku. Nierozpatrzone pozostaje również zażalenie obrońców byłego ministra na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
– Nie ma więc żadnych podstaw, aby prokurator mógł wdrożyć poszukiwania międzynarodowe. My działamy w granicach i na podstawie prawa – podkreślił Nowak.
Formalnie ekstradycja z USA jest możliwa nawet wtedy, gdy dana osoba nie figuruje jeszcze w systemie międzynarodowych poszukiwań Interpolu. Procedura jest wtedy znacznie trudniejsza - a niemal niemożliwa, gdy to administracja prezydenta przyjęła Zbigniewa Ziobrę.
Najważniejsze znaczenie mają decyzje krajowego sądu, w tym prawomocne zastosowanie tymczasowego aresztu oraz wydanie ENA lub odpowiedniego wniosku ekstradycyjnego. Bez tych dokumentów polska prokuratura ma ograniczone możliwości formalnego wystąpienia do władz USA. A tych - jak wiemy - nie posiada. Potrzebna jest pełna podstawa prawna wynikająca z polskich i międzynarodowych przepisów.
Prokuratura: ekstradycja może potrwać latami
Rzecznik PK przyznał ponadto, że nawet jeśli formalna procedura zostanie uruchomiona, sprowadzenie Ziobry do Polski może być bardzo długim procesem. – Współpraca z USA jest współpracą długotrwałą i często ciężką – ocenił Nowak. Według prokuratury postępowanie ekstradycyjne mogłoby potrwać nie tylko wiele miesięcy, ale nawet kilka lat.
Prokuratura Krajowa poinformowała również o rozpoczęciu czynności sprawdzających dotyczących możliwej pomocy udzielonej Ziobrze przy opuszczeniu Europy. Śledczy badają, czy inne osoby mogły pomagać byłemu ministrowi w unikaniu odpowiedzialności karnej oraz utrudnianiu śledztwa dotyczącego Fundusz Sprawiedliwości. Czynności obejmują również ustalanie miejsca pobytu Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. W przypadku byłego ministra sprawiedliowści wiedzę o miejcu jego pobytu mają redakcje niektórych mediów. Nie posiadają ich polskie organy śledcze.
Prokuratura zapyta USA o wizy Ziobry
Jeszcze w poniedziałek do ambasady USA zostanie skierowany wniosek o informacje dotyczące wydania wiz Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu. Według medialnych doniesień Ziobro miał wjechać do Stanów Zjednoczonych na podstawie paszportu genewskiego, dzięki azylowi uzyskanemu na Węgrzech. Pojawiają się spekulacje w sieci, że to Republika udostępniła politykowi wizę dziennikarską. Sama stacja poinformowała, że były minister zostanie jej komentatorem politycznym - jak byli premierzy i prezydenci w Polsat News.
W niedzielę wieczorem Ziobro wystąpił na antenie Telewizji Republika, gdzie zapewniał, że nie uciekł z kraju. Polityk twierdził, że posługuje się dokumentem wydanym mu na Węgrzech w związku z przyznanym tam azylem. Na byłym ministrze ciąży obecnie 26 zarzutów, w tym dotyczących kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości za rządów Zjednoczonej Prawicy. Ziobro wyjechał z Polski kilka dni przed posiedzeniem Sejmu, na którym uchylono mu immunitet i już do niej nie wrócił.
Fot. Zbigniew Ziobro na komisji śledczej ds. Pegasusa w ub. roku/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (75)