Decyzja o zawieszeniu licencji Michała Kubiczka
W poniedziałek 4 maja Marcin Kubiczek otrzymał decyzję administracyjną wydaną przez wiceministra sprawiedliwości. Dotyczy ona zawieszenia praw wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego o numerze 244. Decyzja nie jest prawomocna, ma charakter środka tymczasowego i podlega kontroli instancyjnej.
"W trakcie swojej działalności wielokrotnie stawałem się stroną sporów inicjowanych przez podmioty, których interesy były bezpośrednio dotknięte moimi działaniami w ramach prowadzonych postępowań, w tym samych dłużników. Spory te były rozstrzygane na moją korzyść na drodze sądowej — w tym poprzez publikację sprostowań czy uzyskiwanie zabezpieczeń majątkowych — co potwierdza, że moje działania podlegały skutecznej kontroli prawnej i mieściły się w granicach obowiązujących przepisów" - czytamy w oświadczeniu Kubiczka.
Z relacji syndyka wynika również, że w najbliższym czasie liczba postępowań zakończonych pełnym, 100-procentowym zaspokojeniem wierzycieli ma się zwiększyć o kolejne cztery.
Spory sądowe i argumentacja Kubiczka
Marcin Kubiczek oświadczenia wskazuje, że w trakcie swojej działalności wielokrotnie był stroną sporów inicjowanych przez podmioty, których interesy zostały naruszone jego działaniami – w tym dłużników. Jak twierdzi sprawy te były rozstrzygane na jego korzyść, uzyskiwał m.in. zabezpieczenia majątkowe, publikowane były również sprostowania. W jego ocenie ma to potwierdzać, że działania mieściły się w granicach prawa i podlegały skutecznej kontroli sądowej.
Kubiczek nie zgadza się z decyzją administracyjną, bowiem jego zdaniem "została wydana bez prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, w oparciu o który wyprowadzono jaskrawie mylne wnioski co do zaistnienia przesłanek jej wydania. W decyzji tej Wiceminister Sprawiedliwości kwestionuje prawomocne orzeczenia sądowe i skutki prawne z tych orzeczeń wynikające. Skorzystam ze wszystkich przewidzianych prawem środków odwoławczych w celu jej niezwłocznego uchylenia oraz pełnego wyjaśnienia sprawy" - argumentuje syndyk.
- Jestem przekonany, że prawidłowe ustalenie wszystkich faktów i ich rzetelna ocena doprowadzi do uchylenia decyzji wydanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości - dodał.
Kim jest Marcin Kubiczek?
Kubiczek od lat prowadzi jedne z największych postępowań upadłościowych w Polsce, w tym związane z Getin Noble Bank oraz Idea Bank. W tych sprawach chodzi o setki milionów złotych należących do wierzycieli i klientów.
Kubiczek pełni funkcję zarządcy przymusowego w spółkach z grupy HREIT, powiązanej z jedną z największych afer deweloperskich ostatnich lat. Część wierzycieli sprzeciwiała się dalszemu powoływaniu tego syndyka do prowadzenia postępowań w grupie, wskazując na wątpliwości co do rzetelności i poziomu kosztów zarządzania. Dodatkowo jedna ze spółek z grupy HREIT złożyła zawiadomienie o możliwości przekroczenia uprawnień przez syndyka, wskazując m.in. na wstrzymanie inwestycji budowlanych.
W ostatnich miesiącach wokół działań Marcina Kubiczka narosły poważne kontrowersje. Jak podawał "Forbes", środki z mas upadłościowych miały trafiać w dużej części do współpracujących kancelarii prawnych, a także zasilać wynagrodzenie samego syndyka – w 2024 r. miało to być ok. 4,8 mln zł.
Krytycy zarzucali także inicjowanie licznych, kosztownych postępowań sądowych oraz działania mogące prowadzić do przewlekłości postępowań. Do Ministerstwa Sprawiedliwości na działalność syndyka. wpłynęły dziesiątki skarg, a od 2025 r. trwa postępowanie w sprawie cofnięcia mu licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Do tej pory w sprawie postępowania administracyjnego wobec Kubiczka zgromadzono około 80 tomów dokumentacji. Syndyk w połowie kwietnia został doprowadzony do prokuratury, w której złożył zeznania. Deklarował pełną gotowość do współpracy z organami ścigania.
Fot. Marcin Kubiczek/screen
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)