Świetlica, obozy, wycieczki. Rodzice mu ufali
Stanisław K. przez lata szefował fundacji i prowadził świetlicę środowiskową dla najmłodszych mieszkańców Nowej Rudy. Organizował im czas, wycieczki i obozy wakacyjne. W miasteczku cieszył się dobrą opinią, a wielu rodziców chętnie oddawało mu swoje dzieci pod opiekę. Nowa Ruda to miasto w powiecie kłodzkim.
Od kilku dni jego zatrzymanie jest tematem numer jeden w Nowej Rudzie. Mieszkańcy na forach internetowych zaciekle dyskutują o mężczyźnie i jego ewentualnej winie. Mnóstwo osób go broni i wspomina, ile zrobił dla dzieci.
Dowody są. Sąd zdecydował: areszt
Tymczasem służby dysponują dowodami, że przynajmniej od 9 do 20 lutego doprowadzał dziewczynkę poniżej 15. roku życia do innych czynności seksualnych. Sąd uznał, że mężczyzna musi trafić do aresztu. Sprawa jest rozwojowa i nie wyklucza się, że pojawią się w niej nowe okoliczności.
Tydzień przed aresztem stał obok burmistrza
Stanisław K. udzielał się też politycznie. W 2006 roku startował do rady gminy z list lewicowej koalicji, a w 2018 z list Prawa i Sprawiedliwości. Mandatów nie uzyskał. Dosłownie tydzień przed zatrzymaniem brał udział w wydarzeniu swojej fundacji, w którym uczestniczył też burmistrz Nowej Rudy Tomasz Kiliński z Koalicji Obywatelskiej, protegowany wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej.
Stanisławowi K. grozi do 15 lat więzienia.
Marcin Torz




Komentarze
Pokaż komentarze (60)