n/z: siedziba Krajowej Rady Sądownictwa w Warszawie. fot. PAP/Leszek Szymański
n/z: siedziba Krajowej Rady Sądownictwa w Warszawie. fot. PAP/Leszek Szymański

Tak chcą skruszyć beton w KRS. Wiceminister: użyjemy ustawy opracowanej za PiS

Redakcja Redakcja Sądownictwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 11
Rozpoczęła się procedura wyłaniania nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa. Po prezydenckim wecie wobec nowelizacji ustawy o KRS, wybór ma zostać przeprowadzony na podstawie obowiązujących przepisów. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur przekonuje, że rząd chce wykorzystać je w sposób, który – jak twierdzi – pozwoli „odpolitycznić sądownictwo”.

Weto prezydenta i powrót do starej ustawy

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę zmieniającą zasady wyboru sędziowskiej części Krajowa Rada Sądownictwa. Nowelizacja zakładała, że sędziów-członków Rady wybierać będą sami sędziowie.

W efekcie procedura ma zostać przeprowadzona na podstawie obowiązującej ustawy, przygotowanej w czasach rządów PiS, która przewiduje wybór tej części KRS przez Sejm. Rządząca koalicja zapowiada jednak, że zamierza zastosować inne podejście do wykorzystania tych przepisów.


„Chcemy użyć ostrza tej ustawy”

W programie „Tłit” Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur argumentował, że choć ustawa była wcześniej krytykowana jako niekonstytucyjna, obecnie może zostać zastosowana w sposób zgodny z ustawą zasadniczą.

Jak wyjaśniał, Sejm miałby w praktyce samoograniczyć swoje uprawnienia i zatwierdzać kandydatów wyłonionych przez środowisko sędziowskie. W tej interpretacji rola parlamentu byłaby formalna, a realny wybór należałby do sędziów.

Mazur podkreślał, że celem nie jest naruszenie konstytucji, lecz przywrócenie – w jego ocenie – konstytucyjnych ram wyboru członków KRS oraz zakończenie sporów wokół legalności powołań sędziowskich.


Jak miałaby wyglądać procedura?

Zgodnie z zapowiedziami kandydaci do KRS będą mogli zgłaszać się po zebraniu co najmniej 25 podpisów innych sędziów albo 2000 podpisów obywateli. Następnie Sejm miałby zatwierdzić osoby wskazane przez samorządy sędziowskie.

Rząd argumentuje, że podstawą takiego działania jest konstytucyjna zasada, zgodnie z którą sędziów do KRS powinni wybierać inni sędziowie. Krytycy mogą jednak wskazywać, że formalnie to wciąż Sejm będzie organem dokonującym wyboru, co pozostawia pole do dalszych sporów prawnych.

n/z: siedziba Krajowej Rady Sądownictwa w Warszawie. fot. PAP/Leszek Szymański

RD

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj11 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo