Nowe ceny paliw od piątku
Zgodnie z opublikowanymi danymi, maksymalna cena litra benzyny bezołowiowej 95 wyniesie 6,17 zł. W przypadku benzyny 98 limit został ustalony na poziomie 6,77 zł za litr. Z kolei kierowcy tankujący olej napędowy zapłacą maksymalnie 7,66 zł za litr.
To oznacza wyraźny spadek względem stawek obowiązujących dzień wcześniej. W czwartek maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,27 zł, benzyny 98 – 6,88 zł, a diesla – 7,83 zł za litr.
Obniżki dotyczą wszystkich podstawowych paliw dostępnych na stacjach. Choć różnice nie są duże, to jednak wpisują się w trend korekty cen po wcześniejszych wzrostach.
Dla porównania, na początku obowiązywania systemu cen maksymalnych – 31 marca – ceny wynosiły odpowiednio: 6,16 zł dla benzyny 95, 6,76 zł dla benzyny 98 oraz 7,60 zł dla oleju napędowego. Obecne stawki są więc zbliżone do tych sprzed kilku dni, ale nadal wyższe w przypadku diesla.
Jak działają ceny maksymalne paliw?
Mechanizm cen maksymalnych oznacza, że sprzedawcy nie mogą oferować paliwa drożej niż ustalony limit. Każdego dnia roboczego Ministerstwo Energii publikuje nowe stawki, a obowiązują one od dnia następnego.
W praktyce oznacza to codzienną aktualizację limitów, które mogą zmieniać się w zależności od sytuacji na rynku hurtowym.
Przepisy przewidują także sankcje za ich naruszenie. Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej może skutkować karą nawet do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Od czego zależy cena paliwa?
Cena maksymalna nie jest ustalana arbitralnie. Opiera się na konkretnej formule, która uwzględnia kilka kluczowych elementów.
Podstawą jest średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym. Do niej doliczane są podatki i opłaty, w tym akcyza oraz opłata paliwowa. Istotnym elementem jest również marża sprzedażowa, ustalona na poziomie 0,30 zł za litr, a całość obejmuje jeszcze podatek VAT.
Taki mechanizm ma ograniczać gwałtowne wahania cen i zapewniać większą przewidywalność dla kierowców, choć w praktyce wciąż pozostaje silnie uzależniony od sytuacji na rynku surowców.
Co dalej z cenami paliw?
Na razie trudno mówić o trwałym trendzie spadkowym. Codzienna aktualizacja stawek oznacza, że ceny mogą równie szybko ponownie wzrosnąć, jeśli zmienią się warunki na rynku hurtowym lub kursy surowców.
Dla kierowców oznacza to jedno – warto śledzić komunikaty publikowane przez resort energii, bo realne ceny na stacjach są bezpośrednio powiązane z ustalanymi limitami.
MP
Na stacjach paliw będzie tańsze paliwo, fot. PAP/Darek Delmanowicz





Komentarze
Pokaż komentarze (7)