- Ustaliliśmy, że marihuana nie pomaga w leczeniu zaburzeń lękowych, depresji, jak też zespołu stresu pourazowego, a są to trzy główne powody przepisywania konopi. Nie pomaga ona także na inne dolegliwości psychiczne, takie jak schizofrenia, choroba dwubiegunowa, anoreksja oraz zaburzenie psychotyczne - zaznacza dr Jack Wilson z University of Sydney (Australia), główny autor badania.
Marihuana a zaburzenia psychiczne
Przeanalizowano 54 randomizowane badania na ten temat, jakie opublikowano w latach 1980-2025. Badania takie (Randomized Controlled Trial – RCT) zapewniają najwyższą wiarygodność. Polegają na tym, że uczestnicy są losowo przydzielani do grupy otrzymującej nowy lek lub terapię lub grupy kontrolnej otrzymującej jedynie placebo lub standardowe leczenie. W analizowanych badaniach marihuana była podawana głównie w postaci doustnej: w kapsułkach, spreju lub olejku. W praktyce najczęściej jest ona stosowana drogą oddechową, przy użyciu suszu konopnego.
- Jednak dowodów na to, że w takiej postaci pomaga w zaburzeniach psychicznych jest jeszcze mniej - twierdzi australijski specjalista w wypowiedzi dla stacji CNN.
To kolejne badania na ten temat, jakie ostatnio opublikowano z podobnymi wnioskami. Na początku 2026 r. analizę zamieściło również pismo „JAMA”. Jej autorzy analizy stwierdzili, że nie ma podstaw do tego, by zalecać marihuanę w leczeniu zaburzeń psychicznych, tym bardziej, że może ona powodować działania niepożądane. Jednak w USA jest ona często przepisywana właśnie w tym zakresie. Z badania opublikowanego w 2022 r. przez pismo „Psychopharmacology” wynika, że 27 proc. osób w wieku 16-65 lat w USA i Kanadzie stosowało marihuanę w celach medycznych. Niemal połowa badanych używała jej z powodu zaburzeń psychicznych.
Nie ma dowodu na skuteczność konopi
- Lekarze wciąż przepisują marihuanę, choć nie ma dowodów co do jej skuteczności w tego rodzaju zaburzeniach. Jej zażywanie przez niektórych pacjentów może być niebezpieczne. U nastolatków i młodych dorosłych cierpiących na depresje lub chorobę dwubiegunową czasem dochodzi do autoagresji, prób samobójczych oraz przedwczesnych zgonów - alarmuje dr Wilson.
Prof. Deepak Cyril D’Souza z Yale Center for the Science of Cannabis and Cannabinoids w New Haven (USA) ostrzega, że choć miliony ludzi używają marihuany w umiarkowanych ilościach i jedynie sporadycznie bez żadnych konsekwencji, to zdarzają się przypadki poważnych powikłań, rzutujących na całe życie.
Marihuana oddziałuje negatywnie na mózg
- Jeśli codziennie sięgasz po wysoce aktywne konopie, możesz być aż sześciokrotnie bardziej narażony na zaburzenia psychotyczne oraz schizofrenię, w porównaniu do osób, które nigdy ich nie używały - przekonuje specjalista.
Medyczna marihuana zawiera w odpowiednich proporcjach CBD (kannabidiol), który nie ma działania psychoaktywnego i nie odurza, oraz THC (tetrahydrokannabinol), związek psychoaktywny. Z powodzeniem jest ona stosowana w postaci suszu konopnego w wielu schorzeniach, gdy konwencjonalne metody leczenia są nieskuteczne lub jako leczenie wspomagające. Są to najczęściej bóle przewlekłe, spastyczność w stwardnieniu rozsianym, padaczka i choroby nowotworowe. Marihuana medyczna jest też pomocna w opiece paliatywnej.
Fot. Pexels
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (1)