Trump zapowiada "koniec cywilizacji". Komisja Europejska przerażona apokalipsą

Redakcja Redakcja USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 92
USA zmiotą z powierzchni ziemi infrastrukturę krytyczną Iranu? Prezydent Donald Trump w mediach społecznościowych powtórzył ultimatum, dając Teheranowi czas do dzisiejszego wieczora na odblokowanie cieśniny Ormuz. Komisja Europejska potępiła groźby ze strony przywódcy Stanów Zjednoczonych.

"Cywilizacja umrze tej nocy"

We wtorkowym wpisie w mediach społecznościowych Donald Trump użył wyjątkowo mocnych słów, odnosząc się do możliwych działań militarnych wobec Iranu. Tak jeszcze nie komentował eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie. 

"Cała cywilizacja umrze dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, żeby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie” – napisał prezydent USA. Jednocześnie zasugerował, że scenariusz ten wciąż może zostać uniknięty. "Jednak teraz, gdy mamy totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE?” - pytał. 

Trump podkreślił, że nadchodzące godziny mogą być przełomowe. "Dowiemy się tego dziś wieczorem, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata”. Na koniec dodał: "Niech Bóg błogosławi Wielki Naród Iranu!”.


Ultimatum USA i groźby ataków

Za dramatycznymi w tonie wypowiedziami stoi konkretne ultimatum. Stany Zjednoczone domagają się od Iranu otwarcia cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy naftowej, przez który przepływa około 20 proc. światowych dostaw. Trump zagroził, że w przypadku braku porozumienia amerykańska armia może przeprowadzić ataki na infrastrukturę - mosty, elektrownie i inne strategiczne obiekty. Ultimatum miało wygasnąć we wtorek wieczorem czasu amerykańskiego. 


UE nie akceptuje retoryki Trumpa

Na słowa Trumpa zareagowała Unia Europejska. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper stwierdziła, że grożenie atakami na infrastrukturę cywilną jest nie do zaakceptowania. – Potępiamy grożenie atakami na kluczową infrastrukturę cywilną – powiedziała.

UE zaznacza, że takie działania mogłyby mieć poważne konsekwencje - chodzi o uderzenie w miliony cywilów, zdestabilizowanie regionu Bliskiego Wschodu i doprowadzenie do niebezpiecznej eskalacji konfliktu. W podobnym tonie wypowiedział się António Costa, który przypomniał, że ataki na infrastrukturę cywilną są niezgodne z prawem międzynarodowym.

Unia Europejska deklaruje, że nadal stawia na rozwiązania dyplomatyczne. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas prowadzi rozmowy z partnerami w regionie, by zapobiec dalszemu zaostrzeniu sytuacji.   


Fot. Donald Trump, prezydent USA/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj92 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (92)

Inne tematy w dziale Polityka