Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Radosław Sikorski wezwał chargé d’affaires Izraela?
- Czego domaga się Polska po zatrzymaniu aktywistów Global Sumud Flotilla?
- Dlaczego działania Izraela wywołały reakcję polskiego MSZ?
- Jak zachował się izraelski minister Itamar Ben-Gvir wobec zatrzymanych aktywistów?
Sikorski: Polska żąda uwolnienia zatrzymanych obywateli
W opublikowanym oświadczeniu szef MSZ podkreślił, że Polska stanowczo potępia sposób potraktowania uczestników misji humanitarnej Global Sumud Flotilla. – Poleciłem wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu – napisał Sikorski.
Minister zaznaczył również, że polskie władze domagają się natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych Polaków oraz zapewnienia im traktowania zgodnego z międzynarodowymi standardami. – To, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności – podkreślił szef dyplomacji.
Izrael przechwycił łodzie humanitarne płynące do Strefy Gazy
Do zatrzymania aktywistów doszło po przejęciu przez izraelskie służby łodzi humanitarnych płynących do Strefa Gazy. Według informacji przekazanych przez rzecznika MSZ Macieja Wewióra, na pokładach znajdowali się również obywatele Polski. Akcja została przeprowadzona na wodach międzynarodowych. Polskie służby konsularne współpracują obecnie z przedstawicielami innych państw, których obywatele także zostali zatrzymani przez izraelską armię.
– Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem. Nasi konsulowie, działając wspólnie ze służbami konsularnymi państw, których przedstawiciele również byli na pokładach przechwyconych przez siły izraelskie łodzi, są na miejscu – przekazał Sikorski. Polska oczekuje również zgody na możliwie szybkie spotkania konsularne z zatrzymanymi.
Izraelski minister szydził z zatrzymanych
Reakcję polskiego MSZ wywołało nie tylko samo zatrzymanie aktywistów, ale także zachowanie Itamara Bena-Gvira. Izraelski polityk opublikował nagranie, na którym szydzi z zatrzymanych osób. Na filmie widać kilkadziesiąt osób klęczących na ziemi. Ben-Gvir macha izraelską flagą i wykrzykuje po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.
Fot. Radosław Sikorski, szef MSZ/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (15)