Liczenie kalorii to nie wszystko. W odchudzaniu ważne są też inne czynniki

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Liczenie kalorii nie wystarczy, by schudnąć lub uniknąć nadwagi. Coraz więcej badań pokazuje, że równie ważne są godziny posiłków, tempo jedzenia oraz jakość produktów. Naukowcy wskazują, jakie błędy najczęściej utrudniają odchudzanie – nawet przy tej samej liczbie kalorii.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Dlaczego liczenie kalorii nie zawsze wystarcza, by schudnąć
  • Jak pora posiłków wpływa na ryzyko nadwagi i otyłości
  • Czemu tempo jedzenia ma znaczenie dla masy ciała
  • Jak geny i mikrobiom jelitowy wpływają na metabolizm i wagę

Nie można twierdzić, że liczenie kalorii nie działa, tylko dlatego, że niektóre osoby dokładnie liczą spożywane kalorie, a mimo to tyją. Liczbaspożywanych kalorii ma decydujące znaczenie – tego nie podważają żadne badania. Jednak ważne jest również to, jak się odżywiamy, jakie mamy geny oraz mikrobiom jelitowy. A najważniejsze jest to, że na większość z tych elementów mamy wpływ.  


Nawet pora jedzenia ma znaczenie

Okazuje się, że w procesie odchudzania istotna jest nawet pora dnia, kiedy spożywamy posiłki. Z badań opublikowanych przez specjalistów Uniwersytetu w Tel Awiwie w piśmie „Obesity” wynika, że większość kalorii lepiej spożywać na śniadanie, aniżeli późnym południem czy dopiero wieczorem. Kobiety z nadwagą lub otyłością, które tak postępowały, potrafiły bardziej schudnąć, spożywając tę sama liczbę kalorii. Śniadanie powinno być zatem podstawą codziennego żywienia.

Podobnie wypadły badania przeprowadzone w Hiszpanii, opublikowane przez pismo „Nutrients". Tym razem analizowano wszystkie posiłki: śniadanie, lunch i kolację. Wykazano, że rezygnowanie z porannego posiłku sprzyja otyłości. Zbyt późny lunch (np. po godzinie 15), utrudnia leczenie nadwagi i otyłości. Z kolei późna kolacja, dopiero na dwie godziny przed snem, sprzyja rozwojowi nietolerancji glukozy, co prowadzi do cukrzycy.  


Szybkość jedzenia i sposób przeżuwania a dieta 

Ważne jest to, jak szybko jemy. Zbyt łapczywe spożywanie posiłków jest niekorzystne. Należy spożywać je wolno, delektując się ich zapachem i smakiem. Takie jedzenie powoduje lepsze wydzielanie hormonów oraz substancji wpływających na trawienie i apetyt. Jedząc szybciej - jemy więcej, zanim uzyskamy uczycie sytości. Gorzej też trawimy i wyższy jest poziom cukru we krwi. Hormony jelitowe w większych ilościach są wydzielane najwcześniej po 15 minutach od rozpoczęcia posiłku. 

Wiele zależy również od tego, jak gryziemy i przeżuwamy produkty - zwracają uwagę badacze. Kęsy jedzenia powinny być mniejsze i nie należy zbyt szybko ich połykać, gdyż są większym obciążeniem dla układu trawienia. Przeżuwanie małych kęsów jest kluczowe dla zdrowia – poprawia trawienie, zmniejsza wzdęcia i ułatwia kontrolę masy ciała. Przy okazji zjemy mniej produktów, aniżeli wtedy, gdy szybko je połykamy.

Naukowcy podkreślają też, że lepiej jest zjeść całe jabłko lub owoce cytrusowe, aniżeli wypić uzyskany z nich sok. Całe owoce dostarczają bowiem więcej błonnika, który stabilizuje poziom cukru we krwi i zapewnia uczucie sytości. Podobnie korzystniejsze jest spożywanie produktów mniej przetworzonych. Jak tłumaczy w wypowiedzi dla BBC News prof. Sarah Berry z King College London, przetworzenie żywności zmienia wewnętrzną strukturę produktów, co z kolei wpływa na tempo wchłaniania posiłków. 

Geny i mikrobiom jelitowy mają znaczenie

Wiele zależy od genów. Specjaliści Instytutu Naukowego Weizmana w Izraelu wykazali na łamach pisma „Cell”, że mimo spożywania takiej samej żywności, u poszczególnych osób może być inny poziom cukru we krwi. Zmienia się to nawet w zależności od rodzaju produktów. Niektórzy reagują wyższym poziomem cukru po spożyciu pomidorów, a inni – po zjedzeniu bananów.

Poza genami na trawienie i wydziela hormonów w znacznym stopniu wpływa również mikrobom jelitowy. Tworzą go mikroorganizmy, głównie bakterie, znajdujące się w przewodzie pokarmowym, przede wszystkim w jelicie grubym. Wspiera on trawienie, ale wpływa też na układ odpornościowy i system nerwowy. Nawet bliźnięta mogą mieć inną mikrobiotę, gdyż w znacznym stopniu zależy ona od stylu życia - potwierdziły to badania opublikowane przez „Nature Medicine”. Po zjedzeniu tej samej żywności bliźniaki wydzielały różny poziom glukozy, cholesterolu oraz insuliny. Nic zatem nie zastąpi zdrowego stylu życia. 

 

Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości